zmiany SPP fot. ZDM

Poznań: Zamieszanie wokół Strefy Płatnego Parkowania

Od chwili wprowadzania nowej organizacji ruchu na Wildzie i Łazarzu na Zarząd Dróg Miejskich, odpowiedzialny za projekt, spadła fala hejtu. Pracownicy ZDM postanowili… odpowiedzieć na zarzuty.

Ich odpowiedź nosi znamienny tytuł “Strefa absurdów czy przemyślanych zmian?”, bo właśnie brak logiki i zdrowego rozsądku zarzucano ZDM najczęściej – pomijając oczywiście dość absurdalne zarzuty o nieznajomości Prawa o ruchu drogowym i robieniu na złość posiadaczom samochodów.

“Słupki na chodnikach, parkomaty na miejscach postojowych, parkowanie równoległe zamiast postoju skośnego to tylko część kontrowersyjnych zmian związanych z wdrożeniem Strefy Płatnego Parkowania na Wildzie i Łazarzu” – informuje ZDM. – “Część z nich może wydawać się niektórym absurdalna i nieprzemyślana – jest jednak dokładnie na odwrót”.

Specjaliści z ZDM zwracają uwagę, że wprowadzane zmiany mają charakter porządkujący – ale też przywracający organizację ruchu i organizację parkowania zgodnie z prawem.
” Niestety, rzeczywistość, do której przyzwyczaili się mieszkańcy i kierowcy na Wildzie i Łazarzu nie zawsze była zgodna z prawem” – zauważają. – “Wprowadzanie nowej organizacji ruchu pozwala usunąć nieprawidłowości”.

Kierowcy wykorzystujący każdy skrawek wolnej przestrzeni na postawienie swojego auta zapominali, że na przykład zgodnie z prawem nie wolno go stawiać w odległości 10 metrów od skrzyżowania i przejścia dla pieszych. To nie tylko utrudnia widoczność kierowcom, ale sprawia, że miejskie autobusy nie są w stanie zmieścić się na zakrętach co węższych wildeckich czy łazarskich ulic. Dzięki zmianom nie tylko zostanie przywrócone prawo, ale też zwiększy się bezpieczeństwo tak kierowców, jak pieszych i rowerzystów.

Jako przykład ZDM podaje słupki zamontowane na przejściach dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Dąbrówki i Langiewicza, które zostały ustawione na pierwszy rzut oka kompletnie bezsensownie na środku „zebr”.
“Coś, co może zostać odebrane jako nieprzemyślanie ustawiona przeszkoda, w rzeczywistości ma zabezpieczyć pieszych przed autami wjeżdżającymi na chodnik” – wyjaśnia ZDM. – “Podobną rolę pełnią niekiedy parkomaty. Widząc takie urządzenie ustawione w pobliżu skrzyżowania, w miejscu wykorzystywanym dotąd do parkowania, można być pewnym, że nie zabiera ono miejsca postojowego, ale ma uniemożliwić parkowanie zbyt blisko zbiegu ulic”.

Ponieważ nie brakuje w Poznaniu kierowców, którzy nie zwracają uwagi na oznakowanie i parkują jak chcą, a nie jak nakazują przepisy, parkomaty w niektórych miejscach zabezpieczają chodnik przed parkowaniem w sposób inny, niż wynika to z oznakowania.
“Przykładem jest tu parkomat ustawiony przy ul. Wojskowej 23, po zachodniej stronie jezdni” – wyjaśnia ZDM. – “Projekt organizacji ruchu docelowo przewiduje w tym miejscu parkowanie równoległe na jezdni zamiast dotychczasowego na chodniku. Parkomat, zainstalowany po środku dotychczasowego miejsca postojowego z pozoru „zabiera je”, a w praktyce, po wykonaniu oznakowania poziomego, zabezpieczać będzie chodnik przed parkowaniem na nim pojazdów”.

Kolejna sprawa, która oburza wielu kierowców, to zmiana sposobu parkowania z ukośnego na równoległy. Z tego powodu miejsc postojowych jest mniej, ale też mniej wprawnym kierowcom trudniej na nich zaparkować. Ale nie ma innego rozwiązania tam, gdzie chodniki są wąskie i trzeba zapewnić pieszym przejście o szerokości wymaganej prawem – co też dotąd bardzo często było lekceważone. Przykłady takich ulic to choćby ul. Powstańcza na Wildzie, a także Biała i Małeckiego na Łazarzu.

“Projekty organizacji ruchu przygotowane w związku z wdrożeniem SPP to obszerne opracowania, nad którymi prace trwały wiele miesięcy” podsumowuje ZDM. – “Były weryfikowane i sprawdzane podczas wewnętrznych uzgodnień, na spotkaniach z mieszkańcami i w trakcie procedury zatwierdzania ich przez Miejskiego Inżyniera Ruchu”.

Oczywiście, mieszkańcy, którzy nie zjawiali się na spotkaniach i bagatelizowali dyskusje na ten temat – a tylko na Wildzie trwają one już prawie od 20 lat! – są zaskoczeni wprowadzanymi zmianami. Ale o to powinni mieć pretensje wyłącznie do siebie…

Zresztą, jak zapewnia ZDM, w zdecydowanej większości przyjęte rozwiązania nie wymagają poprawy, bo są zgodne z przepisami i z założeniami SPP. A te rozwiązania, które budzą wątpliwości i wydają się absurdalne szybko zyskują sens, kiedy dokładniej się im przyjrzeć.

ZDM

3.3 6 votes
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze