Las Dębina wiosną

Poznań: Zakaz wejścia do lasu? Koalicja ZaZieleń protestuje

“Wejście do parku czy lasu było jednym z ostatnich praw, jakie zostało nam odebrane” – piszą oburzeni działacze koalicji. – “Praw do zachowania zdrowia, jakie gwarantuje nam Konstytucja!”.

Właśnie teraz, gdy ciąży na nas tyle ograniczeń w związku z epidemią, wśród kluczowych postulatów pojawiających się w debacie publicznej takich jak: powszechny dostęp do środków ochrony, łatwiejszy dostęp do testów, czy działania poprawiające sytuację pracowników i pracodawców, wczoraj pojawił się kolejny – możliwość kontaktu z naturą.

Popieramy petycję, w której padają argumenty: “Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia! Nie ma racjonalnych powodów, by przebywanie w lesie było bardziej niebezpieczne niż przebywanie w komunikacji publicznej, kościele, czy sklepie. Dodatkowo razi fakt zezwolenia na prowadzenie w tym samym czasie polowań!”.
Poparło ją już ponad 85 tys ludzi, choć petycja powstała zaledwie wczoraj!

W tym momencie chcemy, jeszcze bardziej niż zwykle, zwrócić uwagę na to, jak ważny jest kontakt z naturą dla naszego zdrowia i rozwoju. Podkreślić jej wartość wbrew temu jak często sama natura jest przez nas traktowana.

Jeszcze w zeszłym tygodniu politycy uznawali kontakt z naturą za niezbędny, do utrzymania prawidłowej kondycji psychicznej i fizycznej, podpierając się chętnie wiedzą ekspertów. Minister rolnictwa apelował, by zostać w domu, ale wychodzić raz dziennie na spacer, a prezydent Jaśkowiak mówił o korzystaniu z walorów rekreacyjnych Poznania.

Dlaczego więc, pomimo oczywistej wiedzy o tym, jak ważna jest bliskość natury i groźny jej deficyt (poprzez wycinkę drzew, krzewów oraz zabudowę terenów przyrodniczych, a teraz także poprzez zakazy wejścia do lasu i parków) powszechnie łamie się prawo człowieka do kontaktu z naturą?

W czasach pandemii słyszymy by przestrzegać zachowywania odległości i nie gromadzić się. Do czasu wprowadzenia zakazu wchodzenia na tereny zieleni, duże wyzwanie stanowiło samo dotarcie do parku czy lasu.

W jaki sposób można bowiem wyjść na samotny spacer i uniknąć kontaktu z innymi osobami, jeśli najbliższy teren zieleni jest oddalony np. o 2 kilometry?

Ponadto po dotarciu na miejsce, często okazywało się, iż przebywa w nich już spora grupa innych mieszkańców, dla których to miejsce też jest najbliższym terenem zieleni. Sytuacja pandemii pokazuje jak bardzo potrzebny jest złożony, spójny system terenów zieleni, nie tylko z powodów pełnionych przez nie funkcji klimatycznych, przyrodniczych, hydrologicznych, ale także po to, aby każdy z nich mógł z niego skorzystać unikając tłoku.

Największym wyzwaniem na jakie się ostatnio przygotowywaliśmy była katastrofa klimatyczna. Tymczasem pierwsze skrzypce odgrywa obecnie pandemia koronawirusa. Może to taka pierwsza poważna próba, która ma sens tylko w momencie, gdy decydenci zastanowią się nad tym co robią ze światem i zmienią swoje dotychczasowe postępowanie.

Jakie działania zatem, po wprowadzeniu zakazu wchodzenia do lasów komunalnych i parków, ma zamiar podjąć miasto Poznań?
Czy wobec braku możliwości kojącego kontaktu z naturą:
– będzie uruchomiona pomoc telefoniczna bezpłatna, do której mogą zgłaszać się mieszkańcy potrzebujący wsparcia psychologicznego?
– Utworzone zostaną gabinety z profesjonalną pomocą psychologiczną i psychiatryczną dające wsparcie mieszkańcom za darmo (zwłaszcza w obliczu zapaści psychiatrii dziecięcej)?
– Miasto podejmie kroki w kierunku poprawy ciągłości systemu przyrodniczego miasta, aby zapewnić mieszkańcom jak najlepszy dostęp do terenów zieleni?

Koalicja ZaZieleń, el

2
Dodaj komentarz

avatar
Stanisław Wilk
Stanisław Wilk

W lasach nie ma tłumów. Nie ma ryzyka bliskiego kontaktu z innymi ludźmi. Zakaz wstępu do lasów – jest bezzasadny. Ale nie wiem, czy po prostu nie jest to demonstracja władzy : zrobimy co zechcemy, nawet głupiego, ale zrobimy. I co nam zrobicie?

klio
klio

zdrowych spacerów w lesie z Jaśkowiakiem życzę