Poznań: Zaatakował sąsiada siekierą. „Nie potrafił racjonalnie podać pobudek, które nim kierowały”

Zaatakował siekierą sąsiada, a następnie wrócił do domu. Zatrzymany przez policję nie potrafił podać motywów swojego postępowania.

Tak, w skrócie, brzmi historia mężczyzny podejrzanego o zabójstwo swojego sąsiada. Do zdarzenia doszło w miejscowości Gowarzewo (gmina Kleszczewo). Śledztwo w tej sprawie obecnie prowadzi prokuratura. – Do czynu tego doszło w dniu 20 grudnia 2019 roku w godzinach przedpołudniowych. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 23-letni mieszkaniec tej samej miejscowości, Szymon K. przyszedł do miejsca zamieszkania znanego mu pokrzywdzonego. Gdy ten wyszedł przed tom, podejrzany zadał mu przyniesioną przez siebie siekierą cios w głowę. Następnie wrócił do swojego domu. Na skutek doznanych obrażeń pokrzywdzony zmarł po przewiezieniu do szpitala – tłumaczy Michał Smętkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Ustalenie tożsamości sprawcy nie było dużym wyzwaniem dla policji. Mężczyzna na miejscu zostawił narzędzie zbrodni, a na terenie był zamontowany monitoring. Szybko został więc zatrzymany w swoim własnym domu. – Szymon K. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej zarzut zabójstwa to jest popełnienia czynu określonego w art. 148 § 1 kk. Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu lecz nie potrafił racjonalnie podać pobudek, które nim kierowały. Zasłaniał się też częściową niepamięcią przebiegu zdarzenia. Na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy – tłumaczy Smętkowski.

Dodatkowo mężczyzna przejdzie badania, które pozwolą ustalić czy był poczytalny w momencie popełnienia zbrodni. Grozi mu nawet dożywotnia kara więzienia.

Podziel się: