Pręgierz, Stary Rynek fot. L. Łada

Poznań. Z rynku zniknął Pręgierz!

Jeszcze we wtorek rano stał na cokole, ale ekipa budowlana szybko rozebrała go na części i zniosła z placu. W bezpiecznym miejscu jego elementy poczekają na zakończenie remontu nawierzchni Starego Rynku. I wtedy wrócą na miejsce.

Rozbiórka Pręgierza była zadaniem wymagającym staranności i precyzji. Co prawda nie jest to ten oryginalny, zabytkowy pręgierz ustawiony przed Ratuszem w 1253 roku. Nie jest to też jego następca z roku 1535 postawiony za pieniądze z grzywien panien służących przyłapanych w zbyt strojnych sukniach. On stanowi obecnie część ekspozycji Muzeum Miasta Poznania mieszczącego się w Ratuszu.

Obecny Pręgierz to kopia wykonana w 1925 roku przez słynnego rzeźbiarza Marcina Rożka i kilkakrotnie już remontowana z powodu zniszczeń poczynionych przez wandali. W 2010 roku kat na pręgierzu ucierpiał podczas hucznego świętowania przez kibiców Lecha Poznań zdobycia przez Kolejorza tytułu Mistrza Polski. Rok później kat rozbił się na kawałki, bo pewien miłośnik zabytków pod wpływem alkoholu wspiął się na niego i strącił figurę. Wandal został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i musiał zapłacić ponad 40 tys. zł za naprawę figury.

Teraz pręgierz w częściach spoczywa w magazynie w Forcie VII i powróci na swoje miejsce w 2023 roku, gdy skończy się remont poznańskiego Starego Rynku.