Protest TAXI Poznań fot. Sławek Wąchała

Poznań: Z klaksonami i flagami taksówkarze przejechali przez miasto

Spotkali się przed M1, a później kawalkadą ponad stu samochodów ruszyli w stronę centrum i urzędu wojewódzkiego, by wręczyć wojewodzie swoją petycję. – Postulat mamy jeden: dołączenia nas do branżowej tarczy antykryzysowej – mówią.

Taksówkarze protestowali w ten sposób przeciwko braku wsparcia finansowego dla branży w ramach projektowanej tarczy antykryzysowej. Poprawki do tarczy uwzględniające taksówkarzy zostały odrzucone wcześniej przez Sejm.

Tymczasem taksówkarze są jedna z branż, która najdotkliwiej ucierpiała z powodu pandemii koronawirusa. Dlatego taksówkarze zorganizowali dziś strajk w całym kraju i w każdym dużym mieście delegacja branży zaniosła petycje do urzędu wojewódzkiego albo biura Prawa i Sprawiedliwości. W Poznaniu Arkadiusz Pawlicki ze Stowarzyszenia Zawodowego Poznańskich Taksówkarzy, zaniósł petycję do wojewody, by przekazał ją premierowi.

– Postulat mamy jeden: dołączenia nas do branżowej tarczy antykryzysowej – mówi. – Nasza branża w ogóle nie została ujęta w tej ostatniej tarczy kryzysowej, a nasze straty sięgają 80-90 proc. obrotów. Taksówkarze są połączeni ze wszystkimi gałęziami gospodarki. Jeżeli wszystkie gałęzie stoją, to taksówkarze… no, już nie stoją, tylko leżą. Dopóki się to wszystko nie rozrusza od nowa i nie skończy się pandemia, to bez pomocy rządu nie jesteśmy w stanie się utrzymać.

Taksówkarze zaapelowali też do posłów o przegłosowanie poprawki, dzięki której zostaną dołączeni jako branża do kolejnej tarczy antykryzysowej i otrzymają pomoc. Bo tylko to pozwoli im przetrwać.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze