Poznań: Wolny Ogród Miejski Bogdanka już działa!

ogród Bogdanka
Dzieciaki szalały na huśtawkach i wyciągu, ich starsi koledzy strzelali z łuku i budowali domki dla ptaków, a dorośli słuchali Samby Hałastry i jedli pyszne wypieki z Zemsty. Tak rozpoczął działalność kolejny ogród miejski w Poznaniu.

Wolny Ogród Miejski Bogdanka powstał w sąsiedztwie Rozbratu, na opuszczonej części Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Bogdanka”. Opuszczonej – bo działkowcy musieli się stamtąd wynieść, ponieważ sprawa o to, kto jest właścicielem tego terenu, toczy się w sądzie. Wyrok jeszcze nie zapadł i może się okazać, że ostatecznie sąd przekaże ten teren miastu, a wtedy działki będą tu mogły pozostać. Jednak Polski Związek Działkowców zadecydował, że działki leżące na spornym terenie pójdą do likwidacji.

Starannie niegdyś uprawiany i zadbany teren leży więc teraz odłogiem i tak może być jeszcze przez całe lata, zanim sąd podejmie decyzję. Rozbrat i Zielona Fala postanowili więc w tym miejscu założyć Wolny Ogród Miejski Bogdanka, do którego będą mogli przyjść wszyscy, którzy będą mieli na to ochotę.

– Postanowiliśmy uspołecznić ten ogród i oddać w ręce tych, którzy będą zainteresowani, żeby go uprawiać, podziwiać przyrodę, zbierać owoce, a może nawet robić zaprawy – opowiadał Maciej z Rozbratu, jeden z organizatorów akcji, podczas dzisiejszego otwarcia. – Mam nadzieję, że będziemy się też wspólnie uczyć, jak można przywracać równowagę dzięki ekologii społecznej. A ta równowaga jest nam bardzo potrzebna w dzisiejszych czasach.

Ogród będzie otwarty dla wszystkich zainteresowanych, ale na jakich zasadach, jeszcze nie wiadomo, bo formuła jest w opracowaniu. Na razie organizatorzy z Zielonej Fali i Rozbratu chcą otwierać go raz na tydzień lub na dwa tygodnie, by przyciągnąć grupę zainteresowanych, którzy chcieliby popracować w ogrodzie. Później zapewne zrobi się to tak, że ogród będzie otwarty w określonych godzinach w ciągu dla dla wszystkich, którzy chcieliby w nim popracować albo po prostu pobyć z przyrodą.
– Mam nadzieję, że wspólnie będziemy go tworzyć i że już niedługo zawiąże się tutaj komitet, który będzie zarządzał tym miejscem: wspólnie, społecznie, oddolnie i demokratycznie, a nie tylko wtedy, gdy chodzi o pieniądze – mówi Maciej. – Logika rynku tutaj nie powinna mieć miejsca i nie możemy dopuścić do tego, żeby ona zwyciężyła.