wojewoda Łukasz Mikołajczyk Fot. WUW

Poznań: Wojewoda wielkopolski zwołał naradę w sprawie koronawirusa

Procedury postępowania w przypadku ewentualnego rozprzestrzeniania się koronawirusa na obszarze województwa wielkopolskiego były przedmiotem narady w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim.

Wojewoda Łukasz Mikołajczyk w związku z kolejnymi przypadkami zakażeń koronawirusem w Europie spotkał się z Agnieszką Pachciarz, dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ i Andrzejem Trybuszem, dyrektorem Wojewódzkiej Stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej oraz przedstawicielami wielkopolskich szpitali. Tematem narady było potwierdzenie poziomu zabezpieczenia województwa na wypadek koronawirusa.

Podczas spotkania w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim zostały omówione procedury postępowania w przypadku ewentualnego rozprzestrzeniania się koronawirusa na obszarze województwa wielkopolskiego. Wojewoda Łukasz Mikołajczyk zaznaczył, że kluczowe jest szybkie działanie.
– Musimy być przygotowani na szybką i zdecydowaną reakcję – powiedział. – Wielkopolskie szpitale są gotowe, by przeciwdziałać wirusowi, jednak pamiętajmy, że każdy z nas może zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, zachowując szczególną higienę i unikając kontaktu z osobami chorymi.

Obecnie na terytorium Polski nie ma potwierdzonego przypadku wystąpienia koronawirusa. Osoby, u których wystąpiło podejrzenie wirusa, są diagnozowane w trybie pilnym. Według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dotychczas zarejestrowano w Polsce 267 pobranych próbek i wszystkie wyniki były ujemne.

Przypomnijmy, że w Polsce jest 47 osób z podejrzeniem zakażenia, w tym, jak o tym informowaliśmy,  pacjentka z Łodzi, u której testy potwierdziły obecność wirusa. 55 osób jest objętych kwarantanną domową, a ponad 1570 – monitoringiem służb sanitarnych.

WUW, el

2
Dodaj komentarz

avatar
Katarzyna Selena Marszałek
Katarzyna Selena Marszałek

Obyscie naprawdę szybko zaragowali , bo kazdy sie boi

Rozsądek
Rozsądek

Zamykanie oddziałów w tym kardiologicznych, udarowych jest nieodpowiednie, więcej osób umrze z powodu braku przyjęcia niż z powodu grupy czy koronawirusa. Dodatkowe łóżka winny być organizowane na oddziałach zakaźnych, chorób płuc etc.