Wręczenie Masek, festiwal Malta fot. L. Łada

Poznań: Wielki finał Malty. Z Maskami

To jeszcze nie koniec festiwalu, ale koncert finałowy już się odbył, a poprzedziła go gala wręczenia maltańskich Masek, czyli nagród za szczególny wkład w rozwój festiwalu.

Wręczenie nagród prowadzili Michał Merczyński, dyrektor festiwalu, i znana dziennikarka Grażyna Torbicka, prywatnie, fanka Malty, jeden z czterech milionów widzów, którzy odwiedzili festiwal, jak podkreśliła.
– Wszystkie wydarzenia, które działy się i dzieją na festiwalu Malta, są niezwykle energetyczne, bardzo często połączone z improwizacją, bo taka jest charakterystyka tego festiwalu i to powoduje, że ta energia w nas pozostaje – mówiła Grażyna Torbicka. I przypomniała wszystkie koncerty, które się odbywały nad Maltą.

Dyrektor Michał Merczyński w związku z tym złożył poznaniakom pewną obietnicę.
– Jeśli będziemy mogli zrobić z powodów bezpieczeństwa zrobić w przyszłym roku koncert nad Maltą, to obiecuję państwu, że on się tam wydarzy – zapowiedział. – Na tak zwanym poz-bruku! Wszystkich oczywiście serdecznie zapraszamy.

Najważniejszym elementem koncertu było wręczenie Masek – nagród dla osób szczególnie zasłużonych dla festiwalu. Nagrody wręczał Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, który przy okazji przypomniał anegdotę festiwalową. Otóż minister kultury Flandrii – bo ministerstwo kultury Flandrii, w przeciwieństwie do polskiego, wsparło finansowo festiwal – widząc procesję idącą przez miasto zapytał, czy to w ramach festiwalu Malta. “Jeszcze nie, ale wszystko przed nami” – podsumował Jacek Jaśkowiak.

Maski otrzymali: Małgorzata Sikorska-Miszczuk za operę “Czarodziejską górę”, reżyser Mariusz Wilczyński, Jarosław Sroka, który spina festiwal od strony marketingowo-finansowej, duet Bękarty, twórcy identyfikacji wizualnej Malty (obecny był tylko Marcin Matuszak), kompozytor Jerzy Satanowski, który stworzył sygnał festiwalu, Fotis Sounds, firma, która od pierwszej Malty odpowiada za nagłośnienie festiwalu oraz, jako specjalną nagrodę, Grażyna Kulczyk, która wielokrotnie wspierała Maltę, a także współtworzyła ją dzięki akcji Stary Browar – Nowy Taniec, która stała się częścią festiwalu. Mirosław Bałka, Andrzej Chyra, Krzysztof Ignasiak i Paweł Mykietyn, kolejni laureaci, niestety nie mogli się stawić osobiście po odbiór nagród.

Po wręczenie Masek i uroczystym zaprezentowaniu ich wszystkich publiczności rozpoczął się koncert, podczas którego widownia mogła się przekonać, że – zgodnie ze słowami Jerzego Stuhra, “śpiewać każdy może”. Zdobywcy Masek zaprezentowali swoje umiejętności wokalne i muzyczne wykonując hity w rodzaju “Jak się masz, kochanie”, “Radość o poranku” czy “Pytasz mnie, co ci dam”. Nagrodzeni, wspomagani i dopingowani przez Michała Merczyńskiego i Grażynę Torbicką, sprostali zadaniu z brawurą, ekspresją i umiejętnościami, które zawstydziłyby niejedną współczesną gwiazdkę pop.

Później scenę opanował Jazz Band Młynarski-Masecki, doskonale znany poznaniakom od 2018 roku, od koncertu na placu Wolności, który był olbrzymim sukcesem. Muzycy wykonali klasykę przedwojennego polskiego jazzu i zrobili to perfekcyjnie. Usłyszeliśmy szlagiery z przedwojennych filmów, teatrów i kabaretów wykonane w niepowtarzalnym klimacie, do złudzenia imitującym tamtą konwencję i tamtą stylistykę.

Oczywiście przy takim mistrzostwie wykonania i takim repertuarze nie obyło się bez bisów. I z tego powodu koncert skończył się dopiero przed północą.

 

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze