Poznań widziany z góry, z ulicy Piekary fot. Sławek Wąchała

Poznań: Widok z dachów wieżowców na Piekarach

Ich właściwa nazwa brzmi “Punktowce Piekary”, liczą sobie 15 kondygnacji i choć w latach 60. były szczytem nowoczesności – dziś nie zachwycają ani stanem, ani wpisaniem w otoczenie. Ale za to jaki widok jest z ich dachów! A wszedł na nie – oczywiście – Sławek Wąchała.

Mało kto dziś już wie, że te trzy wieżowce, wybudowane w 1966 r., miały stanowić zaczątek całej nowej dzielnicy powstałej na gruzach starej zabudowy centrum Poznania. One same miały stanowić część tzw. Trasy Piekary, drogowo-tramwajowego monstrum, którego estakada miała przecinać Poznań z północy na południe. Do realizacji całego założenia nigdy nie doszło, ale to właśnie efektem tych planów jest – mówiąc delikatnie – pewna niespójność urbanistyczna i architektoniczna ulicy Piekary.

Dziś, gdy gusta się zmieniły, dziewiętnastowieczne kamienice nie są uważane za nadające się wyłącznie do rozbiórki, a zachowanie dziedzictwa architektonicznego jest czymś oczywistym – wieżowce na Piekarach z ich całym modernistycznym sznytem wyglądają wyjątkowo nie na miejscu. Chociaż, żeby być sprawiedliwym, to może nie tyle wina modernizmu, co pewnego zaniedbania stanu samych budynków i ich otoczenia.

Tym bardziej warto więc spojrzeć na Poznań z ich dachów – widok jest oszałamiający, a samych wieżowców nie widać…

el