Wege dla klimatu fundacja Viva!

Poznań: Wege dla klimatu, czyli zrezygnuj z mięsa, by ratować Ziemię

– Rezygnacja z mięsa pomoże złagodzić skutki zmian klimatycznych – przekonują członkowie fundacji. Fundacja Viva! przeprowadziła dziś akcję uliczną “Wege dla klimatu” zachęcającą do przejścia na dietę roślinną.

Idea wcale nie jest tak naciągana jak się wydaje. Spożycie mięsa na świecie w ostatnich kilkudziesięciu latach ogromnie wzrosło, a efektem tego jest także wzrost chowu przemysłowego zwierząt na rzeź. I to właśnie chów przemysłowy bardzo przyczynia się do pogorszenia stanu środowiska naturalnego: przede wszystkim zużywa bardzo dużo wody, zanieczyszcza środowisko i emituje mnóstwo gazów cieplarnianych. Chów przemysłowy także zajmuje i niszczy duże przestrzenie, na jego potrzeby wycina się lasy, sieje rośliny paszowe, co z kolei wpływa na zanik bioróżnorodności.

To wszystko przyspiesza i intensyfikuje zmiany klimatyczne – a rezygnacja z jedzenia mięsa może spowolnić wszystkie te procesy. Mniejsze spożycie oznacza bowiem zmniejszenie chowu przemysłowego, a więc zmniejszenie tych wszystkich negatywnych skutków, jakie ten chów pociąga za sobą.

– Każdy podejmując codzienne decyzje może przyczynić się do tego, żeby dbać o dobro planety – zapewnia Karolina Czechowska, koordynatorka kampanii “Wege dla klimatu”. I przypomina, że człowiek nie musi jeść mięsa, a już na pewno nie w takich ilościach jak to robi. Nie jest drapieżnikiem – jest wszystkożerny.

– Dieta roślinna zapewnia nam odpowiednią podaż białka i aminokwasów, więc możemy bez problemów w ten sposób tworzyć zbilansowane posiłki – przekonuje Karolina Czechowska. – Jeśli byśmy spojrzeli na dietę naszych przodków, to ona się głównie opierała na roślinach, nie polegała na tym, że codziennie jedli mięso. Głównie były to orzechy, rośliny, a mięso pojawiało się od święta. Zresztą jeszcze kilkadziesiąt lat temu mięso nie gościło codziennie na naszych stołach, a już na pewno nie w każdym posiłku.

Działacze fundacji i pomysłodawcy akcji zachęcają, by przynajmniej ograniczyć spożycie mięsa, bo każde takie działanie pomoże ochronić ziemię – i przypominają, że nie mówimy o odległej, nieokreślonej przyszłości, bo katastrofa klimatyczna już trwa, a tempo postępujących, negatywnych zmian narasta. I trzeba sobie zdać sprawę także z tego, że to nie tylko rządy czy korporacje muszą zmienić swoje podejście do kwestii klimatycznych. Nasze pojedyncze decyzje także mogą się do tego przyczynić – choćby te podejmowane przy codziennych zakupach i układaniu obiadowego menu.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze