Tomasz Łęcki fot. UMP

Poznań: W Muzeum Narodowym będzie kawiarnia. I wiele innych zmian

Muzeum ma być miejscem przyjaznym dla odwiedzających. I dlatego powinno się zmienić. Kawiarnia jest tylko jednym z wielu elementów, które tam trzeba wprowadzić. Takiego zdania jest Tomasz Łęcki, nowy dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Kawiarnia z pewnością ucieszy zwolenników bardziej nowoczesnego podejścia tak do zbiorów muzealnych,. jak do sztuki wystawienniczej. Tajemnicą poliszynela było niezwykle konserwatywne – mówiąc delikatnie – podejście do tych kwestii poprzedniego dyrektora, prof. Wojciecha Suchockiego. Wiele atrakcyjnych, oryginalnych, ale mniej formalnych pomysłów nigdy nie zostało zrealizowanych właśnie z tego powodu. Konserwatyzm dyrektora mocno utrudniał także dokończenie budowy Zamku Przemysła, otwarcie tam tarasu widokowego, no i kawiarni…

Dyrektor Łęcki zapowiada zmiany – a pokazał już, że jeśli chodzi o organizację, naprawdę jest fachowcem. Był przecież burmistrzem Murowanej Gośliny i to dzięki niemu udało się tam zrealizować monumentalne widowiska plenerowe, w których gra kilkaset osób. Obecnie Tomasz Łęcki jest prezesem Stowarzyszenia Dzieje, które je organizuje. To dzięki niemu też wreszcie ruszył temat budowy nowej siedziby Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości i przeprowadzono remont Fortu VII, gdzie znajduje się Muzeum Martyrologii Wielkopolan.

W Muzeum Narodowym nowy dyrektor przede wszystkim chce otworzyć kawiarnię, w której można byłoby wypić kawę dyskutując o sztuce. Nowa kawiarnia ma powstać w ciągu najbliższych kilku miesięcy i jest jednym z elementów ocieplenia wizerunku wszystkich placówek muzealnych podlegających pod Muzeum Narodowe – dyrektor chce, by ludzie chętnie do nich przychodzili i chętnie tu spędzali czas. Obecnie to się raczej rzadko zdarza.

Może wróci temat muralu na ścianie muzeum, zarzucony całe lata temu? Może uda się powtórzyć sukces takich wystaw jak “Vanitas – portret trumienny na tle sarmackich obyczajów pogrzebowych” z 1996 roku?

Dyrektor planuje też odnowienie elewacji starego gmachu muzeum, który pilnie tego potrzebuje, a także lepszą koordynację pracy w muzeum z życiem miasta. Chodzi między innymi o to, by muzeum także uczestniczyło w miejskich uroczystościach z okazji ważnych rocznic czy świąt narodowych. A to oznacza wystawy tematyczne, koncerty i inne działania, które uatrakcyjniłyby odwiedzanie placówki – taką, jak ją nazywa dyrektor Łęcki, “popkulturę muzealną”, w której prezentacji będą pomagały grupy rekonstrukcyjne.

Dyrektor planuje też wystawy o randze co najmniej ogólnopolskiej, jeśli nie europejskiej, które przywróciłyby poznańskiemu muzeum należne mu miejsce wśród polskich placówek. To przecież jedno z trzech, po Warszawie i Krakowie, największych i najbogatszych oddziałów muzeum w Polsce. najwyższy czas to udowodnić.

Z pewnością tych wszystkich planów nie będzie łatwo zrealizować. Muzeum na kłopoty finansowe, a nigdy nie było szczególnie zamożną placówką. Trzeba też przyznać, że walka o dodatkowe granty, o pieniądze na rozwój placówki i zarządzanie tymi środkami, które są, nie była mocną stroną muzeum. Z pewnością skuteczny i nowoczesny menadżer bardzo się tu przyda.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze