Poznań: W mieście śmierdzi!

Podziel się!

Nieprzyjemny i dość intensywny zapach unosi się do rana w całym mieście. Powodem najprawdopodobniej jest… pora roku.

Intensywny fetor dał się we znaki poznaniakom już do rana, a mieszkańcy okolicznych miejscowości skarżyli się już wczoraj, że nie można oddychać z powodu nieprzyjemnego zapachu. Rodzaj zapachu nasuwa od razu skojarzenie z awarią kanalizacji – ale Aquanet zapewnia stanowczo, że nic takiego w mieście się nie wydarzyło.

Gdyby narzekali mieszkańcy okolic Koziegłów lub ulicy Serbskiej w Poznaniu, można byłoby z kolei podejrzewać Aquanet o prace konserwacyjne zbiorników oczyszczalni ścieków. Ale żadne prace w obu oczyszczalniach nie są prowadzone.

Skoro to nie kanalizacja, a żadnych innych “aromatycznych” firm w mieście nie mamy – powód może być tylko jeden. Związany z porą roku. Ponieważ właśnie zakończyły się żniwa na wielkopolskich polach, czas na ich nawiezienie przed kolejnym sezonem uprawnym. I to najpewniej zapach gnojówki, która podpoznańscy rolnicy nawożą pola, tak daje się we znaki mieszkańcom Poznania i okolic. Pocieszające jest to, że zapach nigdy nie dokucza zbyt długo. Pola po nawiezieniu gnojówka będą zaorane, a wtedy zapach zniknie.

el


Podziel się!

4
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
klik
Gość
klik

W 1930 roku Władysław Czarnecki zaprojektował w Poznaniu tzw. kliny zieleni, czyli tereny zielone służące przewietrzaniu miasta. Dzięki nim wiatr usuwał z miasta smog powstający z palenia węglem w popularnych wtedy piecach. Od kilkunastu lat Poznań te tereny zabudowuje bo deweloperzy płacą kupę kasy. Teraz miasto latem śmierdzi kanalizacją a zimą tonie w dymie.

poznaniak
Gość
poznaniak

te literki ten poznań do czego nawiązują?

Karolina Adamska
Gość
Karolina Adamska

Ah to tylko gnój na polach

Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

To wina PiSu . A na serio 30 % miasta to pola uprawne więc nie ma się co dziwić.