Reklama

Poznań: W areszcie dochodziło do molestowania?

Wicedyrektor poznańskiego aresztu śledczego został zawieszony. W tle są zarzuty o molestowanie. – Trwa przesłuchiwanie świadków, zbieramy materiał dowodowy – skomentował Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Prokuratura została poinformowana o całym zajściu przez sam areszt. Wcześniej w celu zbadania sprawy powołano w nim specjalną komisję, która miała zweryfikować zarzuty części pracownic zarzucających zastępcy dyrektora molestowanie. W efekcie oskarżony został zawieszony w czynnościach.

– Wpłynęło zawiadomienie z dyrekcji Aresztu Śledczego w Poznaniu, dotyczące nadużycia stosunku zależności i doprowadzenia sześciu kobiet do poddania się innej czynności seksualnej. W sprawie 15 kwietnia wszczęto śledztwo. W tej chwili trwają czynności mające na celu wyjaśnienie tej sprawy. Trwa przesłuchiwanie świadków, zbieramy materiał dowodowy. Na tym etapie postępowania, co do szczegółów niestety nie mogę się wypowiadać – wyjaśnił Michał Smętkowski w rozmowie z Radiem Poznań.

Według informacji Głosu Wielkopolskiego ofiarami molestowania miało być “około 10 kobiet”, które pracowały w areszcie. Gazeta podaje również, że do przypadków nadużyć seksualnych miało dochodzić również w zakładzie w Pobiedziskach.

Źródło: Radio Poznań / Głos Wielkopolski

data-matched-content-rows-num="8,4" data-matched-content-columns-num="1,4" data-matched-content-ui-type="image_stacked,image_stacked"

Dodaj komentarz

avatar