V Bieg Powstania Wielkopolskiego fot. FB org.

Poznań: V Bieg Powstania Wielkopolskiego – był legalny czy nie?

“Bieg wystartował bez zgody policji” – twierdzą wielkopolscy policjanci na swojej stronie. “Organizator oświadcza, że zgoda na bieg została wydana 7 dni przed imprezą” – odbijają piłeczkę organizatorzy Biegu Powstania Wielkopolskiego.

Bieg Powstania Wielkopolskiego, odbywający się w tym roku po raz piąty, to bieg uliczny na dystansie 10 km. Zawodnicy biegną trasą związaną z Powstaniem Wielkopolskim z 1918 roku. Bieg wystartował 27 grudnia o godzinie 19.30, z półgodzinnym poślizgiem spowodowanym policyjnymi procedurami. A i to, jak twierdzi policja, organizator biegu dał biegaczom sygnał do startu nie czekając na ostateczną opinię funkcjonariuszy. A ci jeszcze dwie godziny przed planowanym rozpoczęciem imprezy mieli poważne wątpliwości, czy bieg powinien wystartować.

“Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Poznaniu dokonując tzw. objazdu trasy ujawnili liczne nieprawidłowości po stronie organizatora, mogące zagrozić bezpieczeństwu biegaczy” – czytamy na stronie wielkopolskiej policji.

Jakie nieprawidłowości? Przede wszystkim niewystarczającą liczbę pracowników ochrony i fakt, że w szeregach służby porządkowej i informacyjnej znajdowały się osoby w wieku 15 lat. Część pracowników służby porządkowej i informacyjnej nie przeszła wymaganego szkolenia, część nie posiadała na tę okoliczność stosownego zaświadczenia,
a niektórzy pracownicy ochrony pytali policjantów, co mają robić, ponieważ nie znają swoich zadań w związku z zabezpieczeniem imprezy.

Zabezpieczenie techniczne biegu było wprowadzone niezgodnie z projektem czasowej organizacji ruchu, a liczne braki w tym zabezpieczeniu doprowadzały do niebezpiecznych sytuacji – np. wjazdu pojazdów nieuprawnionych na trasę biegu. Organizator biegu pomimo pisemnego polecenia policji nie utworzył stanowiska dowodzenia koordynującego zabezpieczenie przebiegu imprezy.

“Policjanci na bieżąco informowali organizatora o konieczności usunięcia nieprawidłowości, co było warunkiem do wydania przez policję zgody na start biegu” – informują wielkopolscy policjanci. – “Organizator zobowiązał się do usunięcia nieprawidłowości, co miało zostać potwierdzone podczas drugiego objazdu trasy. Niestety organizator nie poczekał, aż policjanci zakończą drugi objazd trasy i bez ich zgody nadał biegaczom sygnał do startu. To doprowadziło do sytuacji, w której bieg nie był pilotowany przez policję, tylko prywatny samochód organizatora.

W ocenie poznańskich policjantów organizator biegu wykazał się ignorancją wobec obowiązujących przepisów i procedur oraz skrajną nieodpowiedzialnością, czym mógł narazić uczestników biegu na realne niebezpieczeństwo. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego niezależnie od postawy organizatora dołożyli wszelkich starań, aby biegacze bezpiecznie dotarli do mety”.

Wielkopolska policja zapowiada wyciągnięcie stosownych konsekwencji prawnych wobec organizatora biegu i dysponuje dowodami na poparcie swoich słów – wszystkie nieprawidłowości zostały nagrane.

Tymczasem organizatorzy, Zarząd Stowarzyszenia Bieg Powstania Wielkopolskiego, twierdzą, że przecież policja wydała zgodę na bieg 7 dni przed imprezą, więc o braku zgody w ogóle nie może być mowy. To właśnie bardzo powolny odbiór i nadzwyczaj skrupulatny trasy przez policję przed samym, startem sprawił, że doszło do półgodzinnego opóźnienia startu.

“Jako organizatorzy niezwłocznie wprowadzaliśmy w życie wszystkie zalecenia policji” – zapewniają. – “Gdy zakończono drugi, ostateczny objazd trasy po wprowadzonych poprawkach zniecierpliwieni uczestnicy na widok powracających radiowozów wystartowali sami, bez naszego sygnału startowego. W tym momencie trasa była już zabezpieczona, odebrana i po wprowadzonych poprawkach. Należy dodać, że wymagania poznańskiego Wydziału Ruchu Drogowego są dla imprez biegowych bezprecedensowo wysokie i kosztowne w skali całego kraju. Organizator te wymagania spełnił – ok 920 uczestników, którzy stanęli na starcie, było zabezpieczanych przez 210 osób służby porządkowej i informacyjnej ze stosownymi uprawnieniami na samej tylko trasie (nie wliczając strefy startu i mety”.

Dlatego właśnie nie zgadzają się z komunikatem policji
“Uważamy komunikat policji za nieco histeryczny i nie mający pokrycia w rzeczywistości” – piszą bez ogródek na swoim profilu na FB. – “Bieg był prowadzony przez samochód organizatora w sposób uzgodniony wcześniej z Wydziałem Ruchu Drogowego, z pełnym zabezpieczeniem i wszystkimi niezbędnymi zgodami, po dwukrotnym sprawdzeniu trasy przez policjantów. Co najważniejsze, impreza przebiegła bezpiecznie i bez zakłóceń”.

Zarząd Stowarzyszenia Bieg Powstania Wielkopolskiego przeprosił też biegaczy za półgodzinne opóźnienie i docenił hart ducha i ciała, który wykazali.
“Opóźnienie, oczywiście niekorzystna pogoda i trudny logistycznie termin nie przeszkodziły im w uczczeniu rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego na biegowo” – piszą o biegaczach. – “Pokazali bowiem, że tak jak ich przodkowie w 1918, tak oni dzisiaj pokonywanie trudności mają we krwi!”

el

Dodaj komentarz

avatar