mały urson fot. Zoo Poznań
Maluch ma już dwa tygodnie, ale dopiero teraz stał się na tyle odważny, że pracownikom zoo udało się podejrzeć pierwsze wędrówki ursona wśród gałęzi sosny na wybiegu.

Jak udało się ustalić pracownikom zoo, dwutygodniowy maluch to chłopiec, który dostał na imię Rico. I mimo że jest taki mały, to jednak jego zabawy lepiej obserwować z bezpiecznej odległości.
„Jeśli na jego widok już wyciągacie ręce, by pomóc temu nieporadnemu maluchowi wspiąć się na trudne do zdobycia gałązki sosnowe, powstrzymajcie się!” – ostrzegają pracownicy zoo. – „W jego puchatym futerku już rosną podstępne kolce, które boleśnie wbijają się haczykowatym końcem w dłonie, które chciałyby go pochwycić lub w nos drapieżnika, który chciałby na niego zapolować”.

Niestety, na to, by zobaczyć małego Rico w naturze, nie online, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. W związku z przedłużeniem lockdownu zamknięcie dla publiczności przedłużyło też poznańskie zoo – do 18 kwietnia. Co dalej – zależy od sytuacji epidemicznej w Polsce i decyzji rządu.

Zoo Poznań