teren przy Biocentrum fot. UPP

Poznań: Uniwersytet Przyrodniczy zakłada łąkę w mieście

Dwie działki przy Biocentrum Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zostały przeznaczone na łąki kwietne. To alternatywa dla kosztownych i bardziej wymagających trawników i wspierająca przyrodę. Łąki dzięki bogactwu i różnorodności stanowią miejsce do życia dla pożytecznych owadów i innych małych zwierząt.

– Zieleń w miastach ma bardzo duże znaczenie – tłumaczy prof. dr hab. Piotr Urbański z Katedry Terenów Zieleni i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Poza walorami dekoracyjnymi i rekreacyjnymi przynosi jeszcze pośrednie korzyści: pozytywnie oddziałuje na psychikę ludzi i może spowolnić lub zatrzymać niekorzystną dla Poznania tendencję migracyjną mieszkańców na przedmieścia lub sąsiednich gmin. Władze miast w Polsce, w tym władze Poznania, powinny zdawać sobie sprawę, że nakłady na tworzenie zieleni miejskiej powinny rosnąć. Muszą to być nakłady wieloletnie. Zieleń publiczna stanowi bowiem wartość dodaną miasta jako całości, a także jego poszczególnych dzielnic.

Jednym z rozwiązań zwiększających potencjał zieleni w miastach są łąki kwietne. To zupełnie odmienny rodzaj pokrycia powierzchni, inaczej przygotowywany i pielęgnowany niż tradycyjne powierzchnie trawiaste. Łąki kwietne definiuje się jako tereny obsiane gatunkami traw gazonowych z domieszką innych gatunków, między innymi: nostrzyka, margaretek, nawłoci, lucerny, cykorii, bylicy, dziewanny i wiesiołka.

Ich niezaprzeczalną zaletą jest fakt, że transpirują z 1 metra kwadratowego około 500 g wody na 1 godzinę, co obniża średnią temperaturę nad powierzchnią tego założenia co najmniej o 4 stopnie Celsjusza w porównaniu do przestrzeni otwartej. Łąki także sprzyjają zatrzymywaniu wody, tak potrzebnej w warunkach miasta.

Założenia te jednak uniemożliwiają tak pojętą rekreację, jak w przypadku trawników tradycyjnych. Nie można ich traktować jako terenów spaceru czy urządzania pikniku, do czego przeznaczone są trawniki. Łąki kwietne wymagają także zabiegów pielęgnacyjnych: należy je mimo wszystko podlewać w okresach bardzo dużej suszy, a szczególnie starannie – podczas ich zakładania. Łąki kwietne także trzeba kosić, chociaż rzadziej niż trawniki. Do prawidłowego utrzymania łąk kwietnych wymagana jest znajomość biologii roślin. Termin koszenia musi być tak dopasowany, abyśmy ścinając rośliny nie pozbyli się walorów dekoracyjnych gatunków, które w najbliższym czasie mają zakwitnąć. Mniej uwagi poświęca się nawożeniu łąk kwietnych.

– Łąki kwietne mają wiele walorów i należy je stosować w miastach – podsumowuje prof. Piotr Urbański. – Dobrym miejscem dla tych założeń są wolne przestrzenie, nieużytkowane w celach rekreacyjnych. Zupełnym nieporozumieniem są stwierdzenia, że zaprzestanie koszenia powierzchni trawiastych zamienia je w łąki kwietne. Niekoszona powierzchnia trawiasta wygląda bardzo nieestetycznie i całkowicie pozbawiona jest możliwości rekreacji. Ponadto kwitnące rośliny traw mogą być niebezpieczne dla osób, u których rozpoznano alergię wziewną na pyłki traw.

Działania zmierzające do powstania łąk kwietnych na terenach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zostały zainicjowane już w zeszłym rok przez prof. UPP dr hab. Magdalenę Kozerę-Kowalską, Pełnomocniczkę Rektora ds. Społecznej Odpowiedzialności Uczelni. Odbyło się wówczas spotkanie, podczas którego dyskutowano o dotychczasowym zaangażowaniu pracowników Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w działania na rzecz zazieleniania miasta i przywracania bioróżnorodności miejskich siedlisk roślinnych, a przede wszystkim o potrzebie przygotowania i realizacji kompleksowego projektu edukacyjno-poznawczego.

UPP

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze