Królowej Jadwigi fot. ZDM

Poznań – trzecie najbardziej zakorkowane miasto w Polsce

Na pierwszym miejscu Łódź, na drugim Kraków. A trzecim miastem w Polsce pod względem czasu spędzanego w korkach z wynikiem 44 proc. jest Poznań. Od Łodzi jest gorszy zaledwie o 3 proc., od Krakowa – o 1 proc.

Tom Tom to holenderska firma produkująca urządzenia geolokalizacyjne, która od lat publikuje raporty na temat sytuacji drogowej na całym świecie. Jak wynika z tegorocznego raportu zawierającego dane z roku 2019, największe korki są w Indiach i na Filipinach. W Bengaluru i Manili korki przekraczają 71 proc., w Bogocie w Kolumbii wynoszą 68 proc.

Co to oznacza: 71 czy 68 proc.? Że podróż na danej trasie jest o tyle dłuższa w ciągu dnia niż w nocy, gdy natężenie ruchu spada.

W Europie najgorzej jest w Moskwie i Istambule, jednak Polska w tym niechlubnym rankingu niewiele odstaje od europejskiej czołówki. Łódź na przykład jest jest na 8. miejscu w Europie pod względem zakorkowania, a korki są tam większe niż… w Londynie. Mieszkańcy łodzi spędzają w korkach coraz więcej czasu. W tym roku to 47 proc, o 3 więcej niż rok temu.

Podobnie sytuacja wygląda w Krakowie (45 proc.) i w Poznaniu (44 proc.). Stolica Wielkopolski jest bardziej zakorkowana niż Warszawa (40 proc., i natężenie ruchu spada) czy Wrocław (39 proc.), nie mówiąc już o takim Lublinie (27 proc.), Białymstoku (26 proc.) czy Katowicach (19 proc.). W dodatku to właśnie w Krakowie i Poznaniu najbardziej wzrosło natężenie ruchu od ubiegłego roku – o całe 5 proc. W kategorii małych miast, do 800 tys. mieszkańców, Łódź, Kraków i Poznań są najbardziej zatłoczone w Europie.

Największe korki w Poznaniu są na Roosevelta, Królowej Jadwigi i wszystkich ulicach dochodzących do ronda Rataje, a także Lechickiej i Bałtyckiej.

Tom Tom, el

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze