Poznań: Trójka uczniów w izolatkach

Wszyscy trafili do izolatek, ponieważ mieli objawy grypopochodne. Dzieci musiały poczekać na wyniki testów w izolatkach – dwójka w szkole, a jedno w internacie.

Ostatecznie okazało się, że we wszystkich przypadkach to był fałszywy alarm i żadne z dzieci nie jest zakażone koronawirusem. Jednak i młodzi ludzie, i nauczyciele, i rodzice przeżyli chwilę grozy. Zgodnie z obowiązującymi zasadami w każdym przypadku podejrzenia koronawirusa dziecko trafia do specjalnie w tym celu przygotowanej izolatki, gdzie czeka, aż odbiorą go rodzice.

W tym przypadku skończyło się na strachu, a procedury zadziałały prawidłowo. Żadna szkoła w Poznaniu jak dotąd nie musiała też zawiesić zajęć z powodu zakażeń koronawirusem.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze