szpital Polna prosi o pomoc fot. GPSK

Poznań: Szpital przy Polnej prosi o pomoc!

Ma przyjmować pacjentki zakażone koronawirusem, które są w ciąży – a tymczasem w szpitalu w ogóle nie ma środków ochrony osobistej dla personelu. Szpital na swoim profilu FB opublikował prośbę o pomoc.

“Kochani! Już wiele razy prosiliśmy Was o pomoc i nigdy nas nie zawiedliście!” – piszą pracownicy szpitala. – “Tym razem sytuacja jest wyjątkowa i ekstremalna. Szpital musi być przygotowany do przyjęcia pacjentek do porodu ze stwierdzoną infekcją koronawirusem SARS-CoV-2. Na szczęście dotychczas żaden przypadek tego podejrzenia nie został potwierdzony rozpoznaniem COVID-19. Niemniej jednak do opieki nad tymi pacjentkami i noworodkami niezbędne są nam środki ochrony osobistej, których nam niestety brakuje”.

Co jest potrzebne? Kombinezony ochronne z butami, osłony twarzy typu przyłbice lub gogle ochronne, maski twarzowe z filtrem FFP3 lub FFP2, rękawiczki diagnostyczne, maseczki chirurgiczne, fartuchy barierowe, ochraniacze na obuwie, maty dezynfekcyjne, środki do dezynfekcji rąk i chusteczki do dezynfekcji.

Przydadzą się również produkty podstawowe, takie jak woda i napoje, batony energetyczne, zdrowe, wzmacniające przekąski.

Informowaliśmy już o tym, że Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny przy ul. Polnej został wyznaczony do przyjmowania pacjentek w ciąży zakażonych koronawirusem – i przyjmowania porodów o podwyższonym stopniu ryzyka. Z oddziałów dla noworodków dwa są przygotowane na przyjęcie dzieci urodzonych przez takie pacjentki. Do szpitala będą także przewożone zarażone noworodki – według obecnego stanu wiedzy dzieci nie zarażają się w łonie matki koronawirusem, ale dopiero po urodzeniu.

Jak się jednak okazuje – zadbano o sale i sprzęt, zapomniano natomiast o ochronie personelu. I dlatego szpital prosi o pomoc. Bo chora pacjentka w ciąży może się zdarzyć w każdej chwili, a oni nie mają nawet maseczek…

Wszyscy, którzy chcieliby pomoc szpitalowi, mogą się z nim kontaktować przez profil placówki na Facebooku. Tak otrzymają informację, jak i gdzie mogą przekazać pomoc.

el

3
Dodaj komentarz

avatar
Katarzyna Urbańska
Katarzyna Urbańska

Dlaczego nie proszą o wsparcie Wojewody?

Pawel Wieczorkowski
Pawel Wieczorkowski

Tak pięknie mówią że niczego nie brakuje wszystkiego brakuje czy to wojewoda czy osoby odpowiedzialne za to mają to wszystko w dupie

Dominika Wojnowiak
Dominika Wojnowiak

Jak tak może byś kupa pieniędzy poszła na tv a nie ma pieniędzy na podstawowy sprzęt dla szpitali… Dramat” syf kiła i mogiła” ręce opadają