namiot przed szpitalem HCP

Poznań: Szpital HCP z łóżkami covidowymi – ale bez personelu?

Jak informował wojewoda Łukasz Mikołajczyk, to szpital HCP ma być drugim szpitalem zakaźnym w Poznaniu. Szpital czeka na oficjalną decyzję ministra, ale ma kłopoty kadrowe. Ratownicy medyczni odmówili dziś pracy.

Informację podała telewizja WTK, która otrzymała ją z kolei od jednego ze swoich widzów. Według jego relacji ratownicy medyczni SOR szpitala HCP zeszli dziś z dyżurów, ponieważ nie zapewniono im odpowiedniego zabezpieczenia przed zakażeniem koronawirusem. Chodzi o sprzęt ochronny dla nich: kombinezony, maseczki i przyłbice, ale nie tylko. Zdaniem ratowników sam szpital nie jest odpowiednio przygotowany i zabezpieczony na tyle, by przyjmować chorych z koronawirusem.

W tle jest też konflikt pomiędzy samym personelem: lekarze mają nieco inny stosunek do koronawirusa niż ratownicy i pielęgniarki, którzy częściej są w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, a więc też częściej są narażeni na zakażenie.

Jednak Lesław Lenartowicz prezes Centrum Medycznego HCP, nie potwierdził tych informacji. Przyznał, że więcej pracowników jest na L4, ale to zawsze się może zdarzyć. Na czas ich choroby ściągnięto ratowników z innych oddziałów i szpital funkcjonuje normalnie,

W szpitalu HCP mają powstać 52 miejsca dla chorych z koronawirusem, wśród nich 10 wyposażonych w respiratory. 23 miejsca już są gotowe i gdy tylko będzie oficjalne decyzja z Ministerstwa Zdrowia – oddział covidowy zostanie otwarty. Przypomnijmy, że szpital HCP już na początku pandemii został wyznaczony jako jeden ze szpitali przyjmujących pacjentów z koronawirusem. Dotąd jednak przyjmował tylko osoby zakażone z problemami psychiatrycznymi.

el

 

4 2 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze