Poznań: Strażak z koronawirusem. Czy zaraził innych podczas ćwiczeń?

39 osób wysłanych na kwarantannę – to efekt wspólnych ćwiczeń strażaków na poznańskich Krzesinach. Brał w nich udział strażak, który był zakażony koronawirusem.

Do wykrycia zakażenia u strażaka doszło podczas pracy, gdy okazało się, że ma podwyższoną temperaturę. Ze względu na pandemię koronawirusa wszystkich strażaków obowiązuje podwyższony reżim sanitarny i wszyscy przed rozpoczęciem pracy mają mierzoną temperaturę. Test wykazał, że to koronawirus, a badanie epidemiologiczne prowadzone przez sanepid – że strażak najprawdopodobniej zaraził się nim na imprezie okolicznościowej w Turku, w której brał udział. Bo chociaż pracuje w komendzie w Poznaniu, mieszka w powiecie tureckim.

Normalnie na kwarantannę wysłano by strażaka i jego kolegów z jednostki, którzy mieli z nim kontakt. Niestety, tym razem tak się pechowo złożyło, że dwa dni wcześniej zakażony już strażak brał udział w ćwiczeniach na poznańskich Krzesinach. Strażacy odbywali między innymi szkolenie grupowe w komorze dymowej. Do komory wchodzili co prawda w pełnym wyposażeniu i w maskach, ale przed ćwiczeniami i po nich kontaktowali się grupami już bez masek.

Jak ustalił sanepid, kwarantanną trzeba objąć 39 osób, które miały kontakt z chorym strażakiem. Nie wszystkie są z Poznania: na ćwiczenia przyjechali strażacy z różnych miejscowości. Ich jednostki zostały już o tym powiadomione. Z Poznania w ćwiczeniach brali udział strażacy z Rataj, Starego Miasta i Krzesin.

Część strażaków na wieść o tym, że mogą być zakażeni koronawirusem, zdecydowała się nie wracać do domów, by nie narażać rodzin. Oni spędzą kwarantanne w Żerkowie, w ośrodku wyznaczonym przez wojewodę dla osób na kwarantannie. Pojechali tam w kombinezonach i maskach, by – jeśli są wśród nich zakażeni – nie zarażali siebie nawzajem.

Jednostki w których służą zakażeni strażacy, zostały już zdezynfekowane, co jest zresztą i bez zakażeń standardowym działaniem w budynkach straży pożarnej. W Poznaniu pełni służbę 450 strażaków, którzy nie mieli kontaktu z zakażonym. Miasto jest więc bezpieczne.

el

Dodaj komentarz

avatar