Strajk Kobiet w sprawie UE fot. S. Wąchała

Poznań: Strajk Kobiet za Unią Europejską i w imię praw kobiet

“Kto nie skacze, ten za PiS-em”, “Myślę, czuję, decyduję”, “Nie wypchniecie nas z Europy” – takie hasła można było słyszeć podczas dzisiejszego Strajku Kobiet. Ale przyszła też jedna przeciwniczka aborcji.

Magdalena Kossakowska z Obywatelskiej Reformacji Laickiej przypomniała, że dziś przypada bardzo ważna dla kobiet rocznica: 102 lata temu Polki wywalczyły sobie prawo do głosowania. Wszystkie kobiety powinny tego dnia spokojnie i radośnie świętować, dziękować swoim przodkiniom za odwagę, siłę, determinację i walkę. Ale nie mogą, bo rząd tak zwanego Prawa i Sprawiedliwości pod pretekstem pandemii koronawirusa od ponad miesiąca poddaje kobiety represjom.

– Jesteśmy zatrzymywane, gazowane, bezpodstawnie legitymowane i karane za wydumane przewinienia, jak na przykład brak gaśnicy – wyliczała Magdalena Kossakowska. – Chciałabym, żeby policja tak samo jak w stosunku do nas, zachowywała się wobec przestępców drogowych, pijanych kierowców na przykład. Od ponad miesiąca promuje się też w telewizji reżimowej nasz obraz jako oszalałych, agresywnych istot, kłamie o naszych postulatach, a rząd próbuje zrzucić na nas winę za własną niekompetencję w walce z covidem. Chcą naszą Polskę oderwać od Europy. Nie podoba im się praworządność, bo chcą zrobić z naszej ojczyzny więzienie i zamykać usta każdemu, kogo uznają za wroga. Polska policja przeobraża się na naszych oczach w policję polityczną. Dlatego musimy być solidarne i solidarni. Dlatego zamiast dziś świętować, musimy walczyć, tak jak naszej przodkinie ponad 100 lat temu. W imię matki, córki i siostry! Solidarność naszą bronią!

Poznanianki wspierały dziś między innymi mieszkanki Kościana i Międzychodu. Międzychodzianki zaprosiły do siebie z rewizytą, najlepiej w poniedziałek, bo wtedy organizują blokadę miasta. Było też wielu mężczyzn, a kilku z nich także zabrało głos, podkreślając, że to nie tylko kobieca sprawa. To jest także męska sprawa – to sprawa wszystkich.
– Drodzy faceci, nie bójcie się określenia”feminiści” – mówił kolejny mówca. – Nie wykorzystujcie uprzywilejowania, które nie jest potrzebne. możecie wesprzeć kobiety, bo to one mogą wprowadzić zmiany. Widzimy to od kilku tygodni!

Pojawiła się też jedna odważna przeciwniczka aborcji, która przedstawiła się także jako patriotka i katoliczka. Gorąco zaprotestowała przeciwko mordowaniu dzieci, a obecni, choć dało się słyszeć gdzieniegdzie buczenie, przyjęli ją spokojnie. Gdy dziewczyna oddała mikrofon, odpowiedział jej uczestnik Strajku Kobiet, który, jak powiedział, nie planował zabrania głosu, ale brak podstawowej wiedzy u przedmówczyni tak go zdenerwował, że postanowił zareagować.
– Zabić można tylko tego, kto posiada świadomość – powiedział. – A ta powstaje dopiero w 23. tygodniu ciąży. Jeśli ktoś tego nie wie, powinien szybko wrócić do szkoły na lekcje biologii…

Po samotnej obrończyni życia poczętego głos zabrali kolejni mówcy, w tym także pewna babcia, która przyszła tu pierwszy raz i postanowiła podzielić się wrażeniami.
– Jestem zbudowana tym tłumem – mówiła. – Kiedy przyszłam tu za dziesięć piąta, prawie płakałam, myślałam sobie:” demokracja umrze, kobiety nie zwyciężą”. Ale teraz widzę, że jesteśmy górą. Wzruszyłam się…

W Strajku Kobiet dziś wzięło udział kilkaset osób.

Lilia Łada

2.5 4 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze