Poznań: Sprawca śmiertelnego potrącenia na Hetmańskiej usłyszał wyrok

sąd okręgowy

4 lata bezwzględnego więzienia, 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych i 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla matki ofiary. Taki wyrok usłyszał 66-letni Tadeusz I., który 1 lipca śmiertelnie potrącił 25-letnią Julię.

Do wypadku doszło około 5.00 rano. Julia szła do pracy i przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych na Hetmańskiej, gdy uderzył w nią samochód prowadzony przez Tadeusza I. Dziewczyna zginęła na miejscu. Mężczyzna jechał co najmniej 90 km na godzinę, nie zwolnił przed pasami i nie przepuścił pieszej – a była już za połową przejścia. Był trzeźwy, jak stwierdziła policja.

Proces w tej sprawie rozpoczął się tydzień temu. Prokuratura chciała dla oskarżonego dwóch lat więzienia, jednak jak podało Radio Poznań, sąd zadecydował, że kara będzie dwukrotnie wyższa, by wyrok był ostrzeżeniem dla innych kierowców. Sędzia zawrócił uwagę, że gdyby oskarżony jechał z prędkością zgodną z prawem, zdołałby się zatrzymać przed przejściem i Julia żyłaby do dziś.

Jednak matka Julii jest rozczarowana wyrokiem – chciała 6 lat więzienia. Powiedziała Radiu Poznań, że zdaje sobie sprawę z tego, iż żaden wyrok nie przywróci życia jej córce, jednak 4 lata to za mało. Mężczyzna zabrał życie 25-letniej dziewczynie i nawet za to nie przeprosił jej rodziny. Jednak nie wie, czy złoży apelację, czy nie. Najpierw musi się skonsultować z prawnikiem.

Tadeusza I. nie było na ogłoszeniu wyroku. Zeznawał przed sądem podczas poprzedniej rozprawy. Powiedział wtedy, że nie wie, dlaczego tak się spieszył.

Podziel się: