Automobile sector scandal crisis. Car industry manipulation exhaust test stockhsots. Exhaust pipe close-up

Poznań: Spór zbiorowy w Volkswagen Poznań

– Zamiast zwalniać ludzi: zwolnić taśmę i skrócić czas pracy! – apelują do władz spółki pracownicy Volkswagena Poznań. I zapowiadają wejście w spór zbiorowy z szefostwem firmy z powodu pogarszających się warunków pracy.

Jak twierdzą pracownicy zrzeszeni w Inicjatywie Pracowniczej, w 2008 roku szefostwo firmy wprowadziło szereg zmian niekorzystnych dla pracowników, tłumacząc to kryzysem.
– .Kryzys dawno minął, a zarząd VW Poznań do dziś utrzymuje kryzysowe standardy pracy już w okresie swojej prosperity, a nawet je pogłębia – twierdzą pracownicy. – Tempo pracy ciągle rośnie, i to nawet gdy spada liczba pracowników na konkretnych stanowiskach. Dawno wydłużono nam też tydzień roboczy – pracujemy pod przymusem nawet w sobotnie popołudnia.

Czarę goryczy przelała decyzja zarządu o masowych zwolnieniach. Na bruk ma trafić 750 osób.
– Nie ma naszej zgody na te nielogiczne i antypracownicze posunięcia – twierdzą pracownicy. – Od dawna pracujemy dłużej i ciężej niż w niemieckich fabrykach VW. Gdy tam tempo pracy spadało a jej czas skracano, u nas nieustannie rosła presja. Nie chcemy być ludźmi drugiej kategorii. Mamy dość przyspieszania maszyn do granic możliwości.

Dlatego związek Inicjatywa Pracownicza przy VW Poznań, zrzeszający ponad 500 osób w tym zakładzie, wszedł w spór zbiorowy z zarządem firmy. Oznacza to,. że pracownicy zrzeszeni w związku oficjalnie wysunęli żądania wobec firmy. Zarząd podjął rokowania w sprawie spełnienia pracowniczych żądań. Jeśli firma odrzuci nasze żądania, planujemy szereg akcji protestacyjnych. Równolegle pracownicy będą głosować za albo przeciwko żądaniom i strajkowi.
– Nawet tydzień strajku, tj. legalnego odejścia od pracy w VW Poznań kosztowałby firmę dużo więcej niż cały rok wypłat dla 750 osób planowanych do zwolnienia – zauważają. – Przecież to nasza ciężka praca sprawia, że ten zakład istnieje. Dlatego firma musi zacząć szanować pracowników i polepszyć nasze warunki pracy.

Na pierwsze spotkanie w ramach sporu z pracownikami zrzeszonymi w OZZ IP, zarząd firmy zatrudnił aż czterech prawników, którzy mieli przekonać pracowników, że tak oczywiste i odwieczne w świecie pracy żądania jak np. obniżenie tempa taśmy, nie spełniają definicji żądań pracowniczych i nie mogą być przedmiotem sporu…
– Uważamy że zamiast marnować kolejne duże pieniądze na drogich adwokatów, firma powinna po prostu przyjąć nasze postulaty – podsumowują pracownicy

Czego żądają pracownicy Volkswagena?

1. Zwolnić tempo pracy
Dziś cele produkcyjne mogą być osiągane coraz częściej kosztem bezpiecznych i higienicznych warunki pracy. Tempo zapewnia duże zyski firmie, ale przekracza już psychofizyczne możliwości pracowników i łamie przepisy BHP. Zamiast inwestować w realnie większą ergonomię pracy z udziałem wiedzy i doświadczeń pracowników, zarząd spycha koszty na nasze barki bo tak jest taniej. W efekcie pracujemy na gorzej przygotowanych stanowiskach niż w Niemczech, ale i tak mamy wykonywać większe normy. Taka organizacja pracy jest nie do utrzymania. Mamy dość przyspieszania maszyn do granic możliwości.

2. Skrócić czas pracy – znieść obowiązek pracy w sobotnie popołudnia
Nie możemy pracować w ciągłym „stanie wyjątkowym”. Poza sytuacjami nadzwyczajnymi, tydzień roboczy nie może być wydłużany o sobotnie popołudnia. Wydłużanie czasu pracy, bo jest jej za dużo, zbiega się ze zwolnieniami pracowników, jakby tej pracy było jednak za mało. Nie mamy już zamiaru pracować za dwóch w imię wielkich profitów dla firmy. Całe nasze życie nie należy do firmy. Chcemy i mamy prawo spędzać ten czas z naszymi rodzinami.

3. Wprowadzić miesięczny okres rozliczeniowy
Pod pretekstem przetrzymania kryzysu gospodarczego w 2008 roku, zarząd wydłużył okres rozliczeniowy do roku i stworzył tak zwany „bank nadgodzin”. W ten sposób zarząd stworzył sobie możliwość tworzenia takich rozkładów pracy, w których miesiącami możemy być pozbawieni wolnego, a na okres mniej wytężonej pracy kieruje nas na tak zwane postojowe. Kryzys gospodarczy minął już dekadę temu, a firma dalej korzysta z kryzysowych rozwiązań na naszą szkodę. Nie chcemy więcej pracować w stale kryzysowych warunkach!

4. Dać równe szanse prowadzenia działalności związkowej
Inicjatywa Pracownicza domaga się równego traktowania wobec innego związku, NSZZ Solidarność. Mimo że pracownicy stale zgłaszają nam problemy z łamaniem przepisów BHP, pracodawca blokuje nam udział w pracach Komisji BHP, nie dopuszcza do głosu podczas spotkań z załogą i warunkuje istnienie nawet tak drobnych środków komunikacji jak tablica związkowa przymusem rezygnacji z rozdawania gazet czy ulotek. Nie możemy się na to zgodzić, żądamy zaprzestania dyskryminacji naszego związku!

5 lutego przewidziano kolejne rokowania z zarządem firmy.

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze