Poznań: Specjaliści badali koronawirusa w ściekach. I czego się dowiedzieli?

badania, laboratorium fot. UMP

Od grudnia 2021 roku Poznań uczestniczy w badaniach monitorujących obecność koronawirusa w kanalizacji. Pierwsze wyniki dotyczące ilości koronawirusa już są i co ciekawe – dość mocno różnią się od danych Ministerstwa Zdrowia.

Badania polegające na monitoringu obecności wirusa SARS-CoV-2 w ściekach na terenie Poznania rozpoczęły się w grudniu 2021 roku i trwały do marca 2022, a prowadziły je wspólnie Aquanet Laboratorium Sp. z. o.o. we współpracy z Aquanet S.A., Instytutem Chemii Bioorganicznej PAN. Natomiast za koordynację badań odpowiadał Wydział Gospodarki Komunalnej UMP.

Ile mamy koronawirusa w ściekach?

Specjalistom chodziło o ocenę na podstawie wyników badań aktualnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce – ponieważ Polacy testują się coraz rzadziej, a najnowsze warianty koronawirusa są na tyle łagodne, że wiele osób nawet nie idzie do lekarza – wiedza na temat rzeczywistej liczby zakażeń nie jest pełna, a specjaliści byli zdania, że liczby podawane na ten temat przez ministerstwo mogą być niedoszacowane nawet pięciokrotnie. Poznańskie badania, prowadzone na wzór badań w innych krajach UE, miały to zmienić.

Warto dodać, że Komisja Europejska oferowała wsparcie finansowe dla tego rodzaju badań i zachęcała do ich prowadzenia, ale administracja rządowa nie zdecydowała się na zorganizowanie takiego programu. Zdecydował się za to Poznań i zaangażował wykwalifikowanych specjalistów do współpracy w tej sprawie. Dzięki temu udało się zrealizować projekt na bardzo wysokim, wręcz wyróżniającym się poziomie, a wyniki badań okazały się kluczowe w ocenie sytuacji rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 w stolicy Wielkopolski.

„Na podstawie izolowanego z próbek materiału genetycznego (RNA) wirusa korzystając z testów opartych o reakcję RT-PCR oznaczano ilość RNA w SARS-CoV-2 w ściekach, a następnie wykonywano analizy jakościowe polegające na sekwencjonowaniu powierzonego materiału” – czytamy w opisie badań. – „W ten sposób wykrywano dokładnie, którym wariantem oraz w jakiej ilości pojawiają się zakażenia w obrębie stolicy Wielkopolski. Próbki pobierano z pięciu lokalizacji – Centralnej Oczyszczalni Ścieków w Koziegłowach, Lewobrzeżnej Oczyszczalni Ścieków w Poznaniu, dwóch lokalizacji na Naramowicach oraz jednej z galerii handlowych w centrum miasta”.

Jak wypadły wyniki?

Przeprowadzone analizy pozwalają na realną ocenę sytuacji epidemiologicznej. Porównania wyników poznańskich badań z danymi aktualnie udostępnianymi przez Ministerstwo Zdrowia pokazuje dużą rozbieżność w prezentowanych statystykach – w przeciwieństwie do poprzedniego okresu, kiedy funkcjonował szeroko zakrojony system testowania wymazowego. Według danych ministerstwa liczba zakażeń gwałtownie spada. Według poznańskich badań – spada, owszem, ale w sposób umiarkowany.

Teraz, dzięki danym uzyskanym z tego projektu, unikatowego w skali kraju, specjaliści zdobywają możliwość porównania pozyskiwanych wyników i kontroli epidemii SARS-CoV-2 w społeczeństwie – mimo mniejszej liczby wykonywanych testów lub niskiej wykrywalności wariantu omikron przez tzw. testy kasetkowe oraz nieudokumentowanej liczby zakażeń. Dlatego władze Poznania podjęły decyzję o dalszej współpracy i monitoringu poziomu SARS-CoV-2 w ściekach do końca listopada 2022 r.

Podziel się: