Halina Owsianna

Poznań: Spam zablokował skrzynkę poznanskiej radnej. Z powodu… równości

Radna Halina Owsianna z Lewicy nie mogła się dzisiaj dostać do swojej oficjalnej skrzynki mailowe, bo została zablokowana przez przeciwników Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.

We wtorek 11 lutego poznańscy radni będą głosowali nad przyjęciem Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Karta powstała w 2006 roku przygotowana przez Radę Gmin i Regionów Europy, a w Polsce rekomenduje ją Związek Miast Polskich. Jest adresowana do władz lokalnych i regionalnych Europy i wprowadza sześć podstawowych zasad: równość kobiet i mężczyzn, rozmowy i dyskusje o dyskryminacji, by tę równość zapewnić – o dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne i społeczne, narodowość, język, wyznanie, stopień sprawności, wiek, orientację seksualną czy tożsamość płciową. Karta zakłada też zrównoważony udział kobiet i mężczyzn w podejmowania decyzji w demokratycznym społeczeństwie, wykluczenie wszelkich stereotypów i uprzedzeń z nich wypływających i branie pod uwagę potrzeb obu płci przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji przez władze lokalne. Na wdrożenie zasad karty samorząd ma dwa lata. Obecnie kartę przyjęło prawie 2000 samorządów w 33 krajach.

9 lipca 2019 roku Rada Miasta Poznania podjęła uchwałę upoważniającą prezydenta, by podjął działania zmierzające do przyjęcia Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.
– Chcę, by Poznań był miastem otwartym dla wszystkich – mówił wówczas prezydent Jacek Jaśkowiak – niezależnie od statusu materialnego, płci, wyznania czy orientacji seksualnej. Europejska Karta Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym gwarantuje wspieranie różnych grup zagrożonych dyskryminacją i wykluczeniem. Dziękuję radnym za tę decyzję

Jednak jak dotąd karty w Poznaniu nie udało się wprowadzić. Przeciwko niej bardzo gorąco protestują środowiska prawicowe. Miała być uchwalona w styczniu – jak o tym pisaliśmy – ale Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta, zdjęła ją z porządku obrad.

Kolejnymn terminem debaty nad kartą jest 11 luty. I znów są protesty, ale tym razem… cybernetyczne. Przeciwnicy karty uznali widać, że organizowanie spotkań nie wystarczy – i postanowili zaspamować skrzynki radnych apelem o niepodpisywanie karty. Jedną z ofiar działalności spamerów jest radna Halina Owsianna z Lewicy, która wskutek protestu przesłanego jej na oficjalnego, miejskiego maila ma zablokowaną skrzynkę.

– Wczoraj rano wysyłałam interpelacje i wszystko było ok – opowiada. – Potem miałam telefon w sprawie sprzedaży lokali policyjnych, rozmawiałam z jedną mieszkanką w tej sprawie. Umówiłyśmy się, że wyśle mi na maila dokładne dane dotyczące sprawy. Wieczorem zajrzałam, czy już jest mail i własnym oczom nie mogłam uwierzyć, co jest grane. Zaczęłam otwierać kolejne maile i ich treść jest taka sama tylko nazwiska w podpisie są inne. Niestety, po pół godzinie poddałam się.

Przeciwnicy karty twierdzą, że jest to dokument oparty na ideologii gender. “Wraz z Centrum Życia i Rodziny i Społeczna Rada Edukacji i Wychowania “Rodzinny Poznań” powstrzymajmy genderową indoktrynację za publiczne pieniądze! Podpisz apel do Radnych miasta Poznania!” – piszą w swoim apelu. – “Powiedz NIE genderowej karcie w Poznaniu! We wtorek 11 lutego poznańscy radni będą głosowali nad przyjęciem Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Ten niebezpieczny dokument oparty jest na fundamentalnych tezach ideologii gender. Pod płaszczykiem walki z nierównościami i przemocą chce narzucić mieszkańcom Poznania kontrowersyjny światopogląd. Przyjęcie dokumentu grozi ingerencją ratusza w programy nauczania, finansowaniem ze środków publicznych kampanii społecznych promujących radykalne postulaty, uprzywilejowaniem lewackich organizacji społecznych. Nie pozwólmy narzucić poznaniakom fałszywych ideologii. Powstrzymajmy genderową indoktrynację za publiczne pieniądze. Nie pozwólmy na odbieranie rodzicom prawa do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem. Każdy Państwa podpis powoduje wysłanie maila z treścią petycji na skrzynkę wszystkich poznańskich radnych. Zażądajmy, by opowiedzieli się przeciwko wprowadzaniu w życie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Mamy mało czasu – posiedzenie już we wtorek, 11 lutego, więc działajmy!”.

Czy takie działanie przekona albo zastraszy radnych? Zobaczymy podczas debaty. Jednak warto też zadać pytanie: na ile dobrze są chronione zasoby miasta Poznania w cyberprzestrzeni, skoro można w ciągu kilku godzin zablokować skrzynki mailowe poznańskich radnych i nikt nie reaguje.

Lilia Łada

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
M
Gość
M

Dlaczego uwagi mieszkańców miasta nazywa pani spamem? Pani Owsiana niech powie jak kłamała w sprawie miejsc postojowych na ul zagonowej materiały dostępne pod adresem gosia.ps@wp.pl