demonstracja Solidarni z Białorusią fot. S. Wąchała

Poznań: Solidarni z Białorusią

“Mińsk – Warszawa wspólna sprawa” skandowali dziś uczestnicy demonstracji “Solidarni z Białorusią”, którą zorganizowało Pokolenie KOD i w której wzięło udział kilkadziesiąt osób. W tym Ksenia Tarasewicz, Białorusinka, która regularnie organizuje demonstracje i wiece wsparcia dla swoich rodaków w Poznaniu.

Ksenia podziękowała wszystkim za przyjście i za wsparcie Białorusinów.
– Nasz kraj przeżywa teraz smutne, ciężkie chwile, musimy walczyć o nasze prawo do wolności, prawo do życia bez dyktatury – mówiła. – Ale mam nadzieję, że nasza walka nie będzie daremna i w końcu obalimy dyktaturę. Niech żyje Białoruś!

Aleksandrze Banasiak, słynnej pielęgniarce bohaterce Poznańskiego Czerwca, ta demonstracja przypomniała, że 64 lata temu poznaniacy wyszli także na plac Adama Mickiewicza.
– Wtedy walczyliśmy przeciwko ówczesnej władzy, było sto tysięcy ludzi. Teraz Białoruś protestuje przeciwko władzy. No, my też trochę… – mówiła. – Naprawdę, tyle co człowiek przeszedł i teraz znowu ma walczyć o wolność? Ale ja bardzo chętnie przychodzę solidaryzować się z Białorusią. niech żyje Białoruś!

– Liczę na to, że UE bardzo mocno i solidarnie stanie po stronie Białorusi, po stronie wolności, praw obywatelskich, które nie są tam przestrzegane – mówił z kolei Marcin Staniewski, społecznik z Lewicy.

Jednak czy organizowanie kolejnej demonstracji ma sens? Poseł Adam Szłapka jest o tym przekonany i przypomniał, że to właśnie takie akcje nie pozwalają społeczności międzynarodowej i władzom demokratycznych państw zapomnieć o sytuacji na Białorusi. A także o tym, że trzeba reagować na to, co się tam dzieje. Przypomniał też spotkania podczas poprzednich wyborów na Białorusi, kiedy również były protesty z powodu sfałszowanych wyborów.
– Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło – mówił poseł. – Białoruś jeszcze nigdy nie była tak blisko zwycięstwa nad dyktaturą. Powiem nawet więcej, że Białorusini już wygrali. Niezależnie od tego, kiedy dyktatora upadnie, czy za tydzień czy za kilka miesięcy, to, co jest największym zwycięstwem Białorusinów, to jest ta niesamowita solidarność. Wtedy burzyli się studenci, ale tym razem zastrajkowali wszyscy, także zakłady pracy. To jest największe zwycięstwo Białorusi i Białorusinów w tej rewolucji.

Tym razem zdaniem posła nie trzeba będzie czekać długo na upadek dyktatury – a zanim to nastąpi, społeczność międzynarodowa powinna wspierać Białorusinów w ich walce o wolną ojczyznę.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze