Ninio operacja fot. zoo

Poznań: Słoń Ninio już po operacji

Słoń powoli się budzi i na razie wszystko wygląda dobrze, ale cała ekipa zostanie na nocnym dyżurze, by obserwować zachowanie Ninia.

Przypomnijmy: Ninio miał kłopoty z ciosem, który został zaplombowany jeszcze podczas pobytu słonia w Afryce, ale zaczął się psuć pod plombą. Specjaliści zadecydowali, że cios trzeba usunąć i operacja została wykonana w sierpniu tego roku. Jednak nie udało się go usunąć do końca, bo operacja trwałaby zbyt długo – słoń nie może zbyt długo leżeć z powodu ucisku na narządy wewnętrzne – i postanowiono to przełożyć na później.

“Później” nadeszło 27 stycznia i specjaliści z RPA – prof. Gerhard Steenkamp i prof. Adrian Tordiffe z Uniwersytetu w Pretorii – usunęli korzenie ciosu Ninia. Do usunięcia został kawałek kła umieszczony głęboko przy czaszce pod prawym oczodołem. Podobno tak rozrośniętych i głębokich korzeni lekarze jeszcze nie widzieli…

Wszystko udało się usunąć i wyczyścić, choć operacja trwała nie dwie godziny, jak planowano, ale pięć. Teraz Ninio się budzi i próbuje wstać. Lekarze oceniają, że jest w dobrej kondycji, ale na wszelki wypadek zamierzają przy nim czuwać tej nocy.

el

Ninio po operacji

Słoń Ninio po operacji wybudza się, czekamy aż wstanie. Lekarze i dyżurni pracownicy słoniarni zostają na nocną obserwację.

Opublikowany przez Zoo Poznań Official Site Poniedziałek, 27 stycznia 2020

Daj znać innym

Dodaj komentarz

avatar