zderzenie tramwajów, rondo Starołęka fot. UMP

Poznań: Są już wstępne wyniki badań tramwaju z wypadku na Starołęce

Motorniczy jeszcze nie został przesłuchany i dochodzenie w sprawie cały czas trwa, ale są już wstępne wyniki badania technicznego tramwaju nr 12, który najechał na “siódemkę” podczas wypadku 5 sierpnia.

Eksperci sprawdzili przeprowadzili bardzo dokładne oględziny miejsca zdarzenia, całość została też starannie udokumentowana na filmach i fotografiach – a później specjalna komisja i funkcjonariusze prowadzący śledztwo zbadali sam pojazd pod kątem jego stanu technicznego. Eksperci chcieli poznać odpowiedź na pytanie, czy w tramwaju nie doszło do nieoczekiwanej awarii i to właśnie zona spowodowała zderzenie obu pojazdów.

Jednak jak informuje TVN24, według wstępnych ustaleń biegłych to nie stan techniczny tramwaju był powodem katastrofy. Jak zaznaczył Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, to jednak sa na razie tylko wstępne ustalenia. By powiedzieć coś na pewno, trzeba jeszcze poczekać na pełen raport.

Specjaliści analizują też nagrania momentu wypadku, szczególnie te z samego tramwaju, bo one również mogą wiele wyjaśnić – na przykład to, czy motorniczy nie stracił na moment przytomności albo nie dostał mikroudaru, z powodu którego nie zahamował w porę. Na razie wiadomo na pewno, że obaj motorniczowie byli trzeźwi, obaj też są doświadczonymi pracownikami z wieloletnim stażem.

Z nagrania na razie można wywnioskować, że motorniczy nie stracił przytomności ani nic nie odwróciło jego uwagi: siedzi prosto, wygląda jakby był skupiony na drodze. Jednak nie widać na nagraniu jego twarzy ani czy oczy ma otwarte czy zamknięte. Monitoring pojazdu nie nagrał też samego momentu zderzenia, prawdopodobnie ze względu na brak napięcia w sieci w wyniku wypadku.  Są także analizowane nagrania wypadku z zewnątrz. Śledczy czekają na wyniki badań krwi motorniczego, które mogą wiele wyjaśnić. On sam, ze względu na stan zdrowia, nie może jeszcze zostać przesłuchany.

Przypomnijmy, że chodzi o wypadek, do którego doszło 5 sierpnia tuż przed południem na rondzie Starołęka. Tramwaj linii nr 12 wjeżdżając na przystanek od strony ulicy Hetmańskiej uderzył w stojący na przystanku tramwaj linii nr 7, akurat w chwili, gdy wysiadali z niego pasażerowie. Rannych zostało 31 osób, w tym najciężej motorniczy “dwunastki”, którego w wyniku wypadku został zakleszczony w kabinie. Strażacy musieli wyciąć część karoserii z pomocą narzędzi hydraulicznych.

Prokuratura prowadzi w tej sprawie postępowanie – pod kątem możliwości sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Za to grozi kara do 10 lat więzienia.

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze