Poznań: ruszają połączenia do Zadaru i Rzymu

Od 1 kwietnia do Zadaru, a od 3 kwietnia – do Rzymu będziemy mogli polecieć bezpośrednio z poznańskiego lotniska Ławica.

Oba połączenia uruchomione przez Linię Lotniczą Ryanair to typowo wakacyjne kierunki, które w latach u biegłych cieszyły się dużym powodzeniem. Zadar, położony w samym sercu chorwackiego wybrzeża, cieszy się mianem najpiękniejszego miasta północnej Dalmacji. Usytuowany malowniczo nad samym brzegiem Morza Adriatyckiego zachwyca bogactwem zabytków, przyrody i gastronomii.

Spacerując po starym mieście z pewnością poczujemy włoski klimat – starówka zbudowana została bowiem zgodnie z rzymskimi zasadami urbanistycznymi (kilka większych ulic ułożonych wzdłuż i odchodzące od nich liczne ulice poprzeczne), stąd też Zadar nazywany jest „małym, chorwackim Rzymem”.

Miasto to jest ważnym centrum dziedzictwa kulturowego, a to za sprawą mnogości zabytków pochodzących z czasów antycznych, średniowiecza i renesansu. Spośród najciekawszych i najbardziej znanych warto zobaczyć kościół św. Donata, najstarszy obiekt sakralny Chorwacji, romańską katedrę św. Anastazji, ogłoszoną najpiękniejszym starym kościołem w Dalmacji, czy mury miejskie i ruiny Forum Romanum, zbudowanego na polecenie cesarza rzymskiego Augusta.

Jedną z najciekawszych atrakcji Zadaru są Morskie Organy – fale morskie, przechodząc przez rozmieszczone na powierzchni wody tuby o różnych długościach, dają niepowtarzalny koncert. Nie można pominąć też pięknej instalacji świetlnej „Pochwała Słońca” (Pozdrav Sunsu), autorstwa Nicoli Bašicia, która imituje cały układ słoneczny – złożona jest z paneli słonecznych, które nocą urzekają kolorowym, świetlnym pokazem.

Rzymu w zasadzie bliżej przedstawiać nie trzeba, jednak warto przypomnieć atrakcję, która jest mniej znana – ale nie mniej ciekawa. To jedna z najstarszych na świecie i chyba najsłynniejsza w Europie droga, a właściwie jej rzymski fragment – Via Appia Antica. Dopisek Antica rozróżnia ją od biegnącej równolegle Via Appia Nuova – jednej ze współczesnych arterii łączącej dzielnice Rzymu, którą dojeżdża się do centrum z Portu Lotniczego Ciampino. Przy odrobinie szczęścia (i samozaparcia – jest wąska i brukowana), można właśnie tą zabytkową, opisywaną w przewodnikach Via Appia Antica, dotrzeć do zabytkowych murów miejskich i Bramy św. Sebastiana, a stamtąd do wybranego przez nas miejsca.

Via Appia, w starożytności nazywana „regina viarum” (królową dróg), była miejscem wielu spektakularnych wydarzeń. To tam miało nastąpić opisywane przez Henryka Sienkiewicza w „Quo vadis” zawrócenie do Rzymu św. Piotra (wydarzenie to upamiętnia kościół Santa Maria in Palmis), przy niej ukrzyżowano powstańców Spartakusa. Po bruku Via Appia opuszczały miasto legiony rzymskie i tędy też wracały z chwałą na sztandarach. Mieszkańcy Rzymu przez stulecia spacerowali nią odwiedzając przy okazji groby bliskich (wzdłuż tej drogi znajdowały się miejsca pochówku rzymskich elit, ale też – w katakumbach – pierwszych chrześcijan), a do dzisiaj zachowane katakumby św. Sebastiana oraz św. Kaliksta uważa się za jedne z najstarszych i wartych odwiedzenia. Natomiast przyległy do niej Parco dell’Appia Antica był dzielnicą zamieszkaną przez patrycjat (zachowane są ruiny starożytnych willi).

Mat. pras., el

Dodaj komentarz

avatar