Poznań: Rusza budowa ogrodów deszczowych

Park Cytadela fontanna w ogrodzie kwiatowym fot. Sławek Wąchała
Jeszcze w tym roku rozpoczną się prace przy budowie pierwszych ogrodów deszczowych w mieście jako elementów małej retencji – zapowiedział prezydent Jacek Jaśkowiak.

O budowie pierwszych ogrodów deszczowych mówił już prezes Aquanetu Paweł Chudziński przy okazji obszernego omówienia przejęcia przez Aquanet od Zarządu Dróg Miejskich obowiązku zagospodarowania wód opadowych i roztopowych. Zajmuje się tym Aquanet Retencja Sp. z o.o i to ona też będzie budowała ogrody deszczowe.

– Rozwiązania umożliwiające przejęcie wód opadowych i wtórne ich wykorzystanie ma służyć poprawie warunków środowiskowych w mieście i łagodzeniu negatywnych skutków zmian klimatycznych. Pojawienie się ich w przestrzeni miejskiej to także okazja do zaprezentowania dobrych praktyk i zachęcenia mieszkańców do wprowadzenia podobnych rozwiązań na własnych nieruchomościach – tłumaczy Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Do wdrażania systemów małej retencji zachęcać będziemy też spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz deweloperów.

W porozumieniu z radami osiedli wybrano miejsca na ogrody deszczowe: pomiędzy ulicami Łukaszewicza i Dmowskiego na Łazarzu, przy ul. Norwida na Jeżycach, przy ul. Gdańskiej na Śródce oraz na wybranym boisku szkolnym i w ogrodzie przedszkolnym.

– Zależy nam, aby zaprezentować możliwości realizacji tego typu rozwiązań w różnych miejskich przestrzeniach – wyjaśnia Weronika Sińska-Mikuła, kierownik oddziału ds. projektów śródmiejskich Biuro Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta UMP. – Na publicznych skwerach w śródmieściu, a także na terenie poznańskich szkół i przedszkoli.

Ogrody deszczowe, pasaże wodne, odwodnienia liniowe oraz niecki bioretencyjne pozwolą przechwytywać wodę opadową z okolicznych terenów i budynków, zasilając tym samym zaprojektowaną wokół zieleń, która dzięki temu nie będzie musiała obawiać się suszy. Ten rodzaj zieleni złagodzi też występowanie efektów miejskiej wyspy ciepła, zagospodaruje wodę, która inaczej stałaby w kałużach i stworzy środowisko, które opiera się na samowystarczalności.

– Aktualnie najbardziej zaawansowane prace dotyczą obszaru pomiędzy ul. Łukaszewicza i Dmowskiego oraz terenu przy ul. Norwida. W obu przypadkach przygotowujemy się do zlecania projektu. Zakładamy, że prace polegające na zagospodarowaniu tych terenów rozpoczną się tegorocznej jesieni – tłumaczy Weronika Sińska-Mikuła. – Mamy nadzieję, że nasze działania zaowocują powstaniem nowych terenów zielonych, wraz z rozwiązaniami wykorzystującymi wody opadowe, które będą coraz popularniejsze w kolejnych inwestycjach miejskich. Wierzymy, że nasze działania zainspirują również mieszkańców do tworzenia elementów małej retencji we wspólnych przestrzeniach.

Obecnie analizowane są możliwości wprowadzenia takich rozwiązań także na Al. Marcinkowskiego, na odcinku od ul. 23 Lutego do ul. Solnej, oraz na placu Cyryla Ratajskiego. Jeśli analizy wypadną pomyślnie – także i tam mogą się pojawić ogrody deszczowe w kolejnych latach.

UMP

Podziel się: