Poznań rowerową stolicą Polski? Jaśkowiak: „mieszkańców przesiadających się z samochodu na rower przybywa w Poznaniu bardzo dynamicznie”

Jacek Jaśkowiak na rowerze fot. J. Jaśkowiak FB

Poznań ma najwyższy w Polsce zmierzony udział podróży rowerem. Zawdzięcza to, zdaniem prezydenta Jacka Jaśkowiaka, licznym inwestycjom rowerowym. Wielu poznaniaków jednak jest innego zdania.

Jak napisał prezydent na swoim profilu na Facebooku, ruch rowerowy w Poznaniu zwiększył się ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat.
„W 2019 roku wynosił 8,4%, a na podstawie danych z liczników rowerowych można oszacować, że obecnie przekracza już 10%” – napisał prezydent. – „To m.in. efekt inwestycji w rozwój kluczowych dróg rowerowych – co istotne – budowanych w odpowiednim standardzie. Dzięki nowym trasom mieszkańców przesiadających się z samochodu na rower przybywa w Poznaniu bardzo dynamicznie i to bardzo cieszy”.

Prezydent powołał się także na badania wykonane przez wrocławską organizację WroData, która w oparciu o dane z kompleksowych badań ruchu w Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie i Krakowie stwierdziła, że Poznań wypada najlepiej spośród tych miast. W 2013 roku udział ruchu rowerowego w stolicy Wielkopolski wynosił 4 procent w stosunku do wszystkich podróży. W 2019 to już było 8,4 proc., a teraz przekracza juz 10 proc. Program Rowerowy Miasta Poznania zakładał osiągnięcie 12 proc. udziału ruchu rowerowego w Poznaniu do 2025 roku, ale przy tym tempie uda się ten poziom osiągnąć wcześniej.

Ruch rowerowy w mieście pokazują też automatyczne liczniki w 26 lokalizacjach, które tylko w tym roku zliczyły już ponad 5 mln przejazdów. Dzięki nim wiadomo na przykład, że ruch na drodze rowerowej wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej wzrósł o 28 proc. po przedłużeniu trasy do Junikowa.

Zdaniem prezydenta ten sukces jest skutkiem rozwoju sieci rowerowej, trzymaniu wysokich standardów budowy dróg rowerowych i inwestowaniu w kluczowe trasy rowerowe. To dlatego coraz więcej mieszkańców korzysta z roweru w codziennych podróżach, przy okazji przyczyniając się do zmniejszenia emisji CO2, smogu i hałasu.

Jednak poznaniacy komentujący wpis prezydenta są zdania, że wzrost popularności rowerów w Poznaniu ma kilka innych przyczyn. Jedną z nich są oczywiście remonty, które sprawiają, że do wielu rejonów miasta można się dostać wyłącznie albo pieszo – albo rowerem. Kilka osób zwraca uwagę, że rowery są alternatywą dla fatalnie działającej miejskiej komunikacji, bo autobusem i tramwajem w wiele miejsc nie można dojechać, a nie wszystkie odległości są do osiągnięcia pieszo. Samochód przy poznańskich korkach głównie stoi, a nie jedzie, w dodatku najczęściej nie ma go gdzie zaparkować – więc pozostaje tylko rower.

Zdaniem wielu komentujących Poznań to nie rowerowa, a korkowa stolica Polski. I to właśnie korki, po części spowodowane remontami, zmusiły mieszkańców do tego, żeby przesiedli się na rowery – a nie polityka władz miasta.

Podziel się: