Poznań: Ratownik z Term Maltańskich został skazany

Podziel się!

Mikołaj G., ratownik, który zaniedbał swoje obowiązku, wskutek czego w basenie solankowym term zmarł klient i zauważono to dopiero po dwóch godzinach, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Przez rok nie będzie też mógł wykonywać zawodu ratownika.

W lipcu 2017 roku w basenie solankowym zmarł 38-letni muzyk, mąż i ojciec pięciorga dzieci, a jego ciało wyłowiono dopiero po dwóch godzinach. Mężczyzna zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej. Powodem tak późnego zauważenia wypadku był fakt, że Mikołaj G., który był koordynatorem ratowników, nie wyznaczył tego dnia nikogo do obserwacji basenu. Nie było więc komu zauważyć, że jeden z klientów zniknął pod wodą. Ciało znaleziono dopiero około 1 w nocy, gdy na termy zadzwoniła zaniepokojona żona mężczyzny, bo zbyt długo nie wracał do domu.

Reklama

Jak podaje “Głos Wielkopolski”, sędzia uzasadniając wyrok powiedziała, że gdyby na miejscu był ratownik, zapewne zauważyłby tonącego mężczyznę i mógłby mu uratować życie, zwłaszcza że w pobliżu była apteczka i defibrylator.

Mikołaj G. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze więzienia w zawieszeniu. Przez rok nie będzie też mógł wykonywać zawodu ratownika. Rodzina zmarłego zamierza też wytoczyć proces cywilny i będzie się domagała odszkodowania za śmierć 38-latka w Termach Maltańskich.

Reklama

Głos Wielkopolski, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar
Reklama