Strajk Kobiet - Polka Niepodległa fot. S. Wąchała

Poznań: Radny kontra Strajk Kobiet. Z mandatem w tle

Radny Krzysztof Rosenkiewicz został ukarany mandatem przez strażniczkę, która miała na twarzy maseczkę z symbolem Strajku Kobiet. I to tak zaniepokoiło radnego, że postanowił napisać interpelację.

Jak się z niej dowiadujemy, 9 stycznia (radny podał rok 2020, ale jak wynika z kontekstu chodzi o rok 2021) radny około godziny 12.30 został ukarany mandatem przez patrol straży miejskiej. Nie podał, za co – ale zwrócił uwagę na maseczkę zakrywającą twarz strażniczki.

“Legitymująca mnie strażniczka miała założona na twarzy czarną maseczkę ochronną znakiem błyskawicy stanowiącej powszechnie rozpoznawalny symbol Ogólnopolskiego Strajku Kobiet” – pisze radny w interpelacji. – “Ruch ten artykułuje postulaty dotyczące nie tylko szerokiego dostępu do aborcji (nawet na życzenie do 12 tygodnia ciąży), ale także m. in. likwidacji tzw. “klauzuli sumienia”, równości płac bez względu na płeć, zabezpieczenia emerytalnego nieodpłatnej pracy kobiet (strona)

Nie odnosząc się do słuszności bądź niesłuszności tych oczekiwań, należy stwierdzić, że mają one charakter stricte polityczny, ponieważ dotyczą gestii władzy ustawodawczej na poziomie centralnym, są przedmiotem debat politycznych, a ich ewentualna realizacja wymaga większości parlamentarnej. Następnie doszły postulaty związane z ochroną klimatu.

Na konferencji prasowej w dniu 2.11.2020 r. padło także żądanie ustąpienia rządu w terminie 7 dni. Można więc potraktować ten element ubioru strażniczki jako manifestację poglądów o charakterze społeczno-politycznym, zwłaszcza ponad 2 miesiące po ustaniu masowych protestów”.

I tu się zaczynają, zdaniem radnego problemy, bowiem, jak wyszukał w stosownej ustawie, “Strażnikowi zabrania się noszenia składników umundurowania w połączeniu z elementami ubioru cywilnego”. Strażniczka powinna więc mieć maseczkę w kolorze munduru, z napisem “Straż miejska”, bo takie są na wyposażeniu strażników.

“W tej sytuacji opisywane zdarzenie byłoby naruszeniem przepisów prawa poprzez dodanie elementu ubioru cywilnego do umundurowania” – konkluduje radny. – “Proszę więc o: precyzyjne określenie statusu maseczek ochronnych noszonych przez strażniczki i strażników SMMP w stosunku do umundurowania; i o udzielenie jasnej odpowiedzi na pytania: Czy założenie opisanej maseczki było samowolną modyfikacją ubioru służbowego strażniczki czy też ma aprobatę Komendanta i nadzorującego go Prezydenta?

Czy funkcjonariusze publiczni reprezentujący formację mundurową jaką jest Straż Miejska Miasta Poznania w czasie pełnienia służby mogą zakładać dowolne maseczki manifestujące poglądy społeczne, polityczne, historyczne, upodobania sportowe czy inne (w ramach równego traktowania)? Czy tylko niektóre?”

 

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze