Poznań: radni i problem z hulajnogami

Podziel się!

Są porzucane gdzie popadnie: na chodnikach, trawnikach, czasami też lądują w Warcie. Miejskie hulajnogi są potrzebne, ale powodują też niezły bałagan. Poznańscy radni dziś na sesji przegłosowali stanowisko w tej sprawie.

Jak podaje Radio Poznań, na problem z hulajnogami, rowerami miejskimi, a także skuterami zwrócił uwagę kolegów radny Łukasz Kapustka z Prawa i Sprawiedliwości. Wszystkie te pojazdy są, jego zdaniem, porzucane na chodnikach w sposób często utrudniający poruszanie się. Radny zwrócił uwagę, że gdy samochód zaparkowałby w ten sposób, straż miejska wręczyłaby kierowcy mandat albo odholowałaby go na lawecie. Radny proponuje, by to samo robić z zagradzającymi drogę rowerami i hulajnogami – rekwirować.

Reklama

Tego samego zdania jest Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta. Jak przyznał, mieszkańcy coraz częściej skarżą się na zawadzające hulajnogi czy rowery, porzucane byle gdzie. Zastępca prezydenta zamierza zwrócić uwagę na ten problem operatorom pojazdów.

Pojawił się także pomysł, by stworzyć specjalne strefy dla takich pojazdów, w których można by je zostawiać, ale radna Dominika Król z Koalicji Obywatelskiej zwróciła uwagę, że to nie rozwiąże problemu.

Reklama

Jednak ostatecznie radni w stanowisku uznali, że dodatkowe stojaki na rowery i hulajnogi na pewno sa dobrym rozwiązaniem i zaapelowali do służb miejskich, by zwracały uwagę na to, jak parkowane są takie pojazdy i usuwały je w przypadkach, gdy zagradzają drogę.

Radio Poznań, el


Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Karolina Adamska
Gość
Karolina Adamska

Problem jest z ludzi a nie hulajnogami na Jeżycach codziennie są ustawiane równo aby nikomu nie przeszkadzały a jak już to jeże po poprawiają aby np nie wiadomo nie wpadali na nie

Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

Jeśli władza ma rozwiązać jakiś problem to mamy problem …

Reklama