Akademia gitary 2019 Tsigunz Fanfara Avantura Pyrlandia fot. Sławek Wąchała

Poznań: Pyrlandia przyciągnęła tłumy

Mimo upału i braku cienia na głównym placu parku Jana Pawła II pojawiły się prawdziwe tłumy. Poznaniakom nie brakowało zapału do zabawy, a jedyną oznaką tego, że jest gorąco, były długie kolejki do stoisk z napojami.

Festyn rozpoczął się happeningiem gitarowym, podczas którego kilkudziesięciu muzyków zagrało utwór “Prawy do lewego”. Happeningi są częścią festiwalu Akademia Gitary, której dwunasta edycja właśnie trwa w Wielkopolsce, i nieodmiennie cieszą się ogromnym powodzeniem. Ponieważ w tym roku festiwal odbywa się w klimatach bałkańskich, wybór utworu nikogo nie zdziwił.

Bałkańskie klimaty podtrzymał niezrównany jak zawsze zespół Tzingunz Fanfara Avantura, najbardziej bałkańscy poznaniacy. I oczywiście jak zagrali, to mimo upału i wcześniej jak na tańce pory (była 16.00) widzowie zaczęli tańczyć. Można więc powiedzieć, że siła rażenia Tzingunz Fanfara Avantura jest większa niż dzisiejszego upału…

Po bałkańskich poznaniakach wystąpiła Margaret, która przyciągnęła prawdziwe tłumy w różnym wieku, aż w okolicy sceny zabrakło drzew, pod którymi można by się było schronić przed upałem.

Upał sprawił też, że z festynowych atrakcji największym zainteresowaniem cieszyły się napoje wszelkiego rodzaju – od mrożonej herbaty i lemoniad po piwo. Spore grupki ciekawskich ustawiały się też do wielkiej cysterny Aquanetu, gdzie serwowano kranówkę w firmowych kubeczkach, a dzieci miały największą frajdę dzięki kurtynie wodnej rozstawionej w parku przez strażaków.

Najwięcej osób jednak czekało na występ gwiazdy wieczoru, czyli Krzysztofa Krawczyka i trzeba przyznać, że warto było czekać. Mistrz wpisał się idealnie w klimat imprezy, a wielu co bardziej dojrzałych uczestników imprezy ocierało łzy wzruszenia słuchając starszych przebojów Krzysztofa Krawczyka. Zakończenie lata w Poznaniu można więc uznać za wyjątkowo udane.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała