Instytut Chemii Bioorganicznej PAN fot. FB

Poznań: Prototyp testu Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN jest już gotowy!

Młodzi naukowcy pracowali dzień i noc przez ostatnie trzy tygodnie, ale test jest gotowy, przechodzi ostateczne sprawdziany Państwowym Instytucie Higieny i w najbliższym czasie trafi do produkcji. Będzie dużo tańszy niż obecnie stosowane testy z Chin.

Przypomnijmy, że – jak o tym informowaliśmy – dyrektor instytutu prof. Marek Figlerowicz, 17 marca spotkał się z dyrektorem Wojewódzkiej Stacji dr. Andrzejem Trybuszem. Podczas spotkania wspólnie opracowano procedury umożliwiające wykorzystanie w walce z wirusem najwyższej klasy aparatury znajdującej się w posiadaniu Instytutu. Wtedy też profesor Figlerowicz poinformował o tym, że 200 pracowników ICHB PAN, wolontariuszy, jak podkreślił, rozpoczęło pracę nad własnym testem, bazującym wyłącznie na odczynnikach polskich producentów, w tym wytworzonych w poznańskim instytucie.

Prace instytutu wsparł Wielkopolski Urząd Marszałkowski kwotą 100 tys. zł, a dziś ICHB PAN otrzymał też wiadomość, że otrzymał dotację Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na produkcję pierwszych 100 000 testów na koronawirusa SARS-CoV-2.
– Ostatnią moją decyzją jako ministra nauki i szkolnictwa wyższego było przekazanie Instytutowi Chemii Bioorganicznej PAN środków na produkcję pierwszych 100 tys. polskich testów na obecność koronawirusa – poinformował w czwartek Jarosław Gowin.

Już wiadomo, że produkcją polskiego testu zajmie się Medicofarma z Radomia i że będzie on znacznie tańszy niż testy z Chin, za które trzeba zapłacić około 400 zł. Poznański test nie będzie kosztował więcej niż 80 zł, a profesor Figlerowicz deklaruje, że przy współpracy dwóch firm mógłby wraz ze swoimi naukowcami produkować testy na znacznie większą skalę. Jak dotąd naukowcy z ICHB PAN pracowali jako wolontariusze i spędzali w laboratorium całe dnie i noce.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze