demonstracja, śmierć 30-latki, plac Wolności fot. prt.scr

Poznań: Protest przeciwko śmierci 30-latki z Pszczyny. “To zło w czystej postaci”

Myślę, czuję, decyduję”, “Prawa człowieka prawami kobiet”, a także słynne już niecenzuralne hasła dotyczące Prawa i Sprawiedliwości. To wszystko można było usłyszeć dziś na placu Wolności podczas demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego

Współorganizatorka dzisiejszego protestu, Beata Karczewska-Krzemińska, przypomniała o celu spotkania: o tym, że zaostrzenie prawa aborcyjnego już przyniosło skutek w postaci śmierci 30-letniej Izy z Pszczyny. Kobieta zmarła z powodu sepsy, ponieważ lekarze zbyt długo czekali z ratowaniem. Powodem, zdaniem organizatorów, był właśnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym usuwanie ciąży przy ciężkich wadach płodu jest nielegalne.

Beata Karczewska-Krzemińska przeczytała też wiadomości, które kobieta wysyłała do swojej mamy, w których informowała, co jej mówią lekarze i jak się czuje.
– Macie krew na rękach – mówiła o rządzących. – To, co się dzieje, ta inicjatywa Kai Godek, to zło w  czystej postaci.

Głos zabrał też Sławomir Majdański z Pokolenia KOD. Powiedział, że jako mężczyzna nie jest sobie w stanie wyobrazić, co czują kobiety, ale mimo to nie zamierza siedzieć spokojnie w domu, gdy kobiety muszą przeżywać coś takiego.
– Dlatego od 6 lat protestujemy – mówił. – Człowiekiem jest płód, który nie ma szans na przeżycie, ale nie jest już matka tego dziecka. Hańba! Człowiekiem nie jest już dziecko wyrzucone przez granicę na Białoruś. Hańba!

Majdański zaapelował też do wszystkich, którzy nie przyszli dziś na plac – w demonstracji uczestniczyło około stu osób, a to, jego zdaniem, mało. I ta obojętność jest najbardziej przerażająca.
– To dotyczy wszystkich – podkreślił. – Każdy z nas był kiedyś w macicy, każdy ma matkę, siostrę, córkę, które będą na to piekło skazane.

3 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze