Jacek Jaśkowiak fot. UMP

Poznań: Prezydent Jaśkowiak o obostrzeniach rządu: “Mniej polityki, a więcej profesjonalizmu”

Prezydent podczas swojego codziennego raportu zaapelował, by poznaniacy przestrzegali zaleceń premiera, ale przyznał, że może być z tym problem. – To działania nie do końca przemyślane – powiedział.

Prezydent zaczął tradycyjnie swoją konferencję on line od raportu sytuacji w szpitalu na Szwajcarskiej: od 16 marca do szpitala zgłosiło się 1059 osób, 30 marca 20 osób przyjęto, 27 wypisano. Tego dnia wykonano też 78 testów, z tego 7 dało wynik pozytywny. Od 16 marca szpital przyjął 39 osób z wynikiem pozytywnym, obecnie więc w szpitalu są 82 osoby, w tym 12 pod respiratorami.
– Te dane wskazują, że to jednak powoli rośnie – powiedział Jacek Jaśkowiak. – Jednak musimy mieć świadomość, że jesteśmy najważniejszym szpitalem w regionie i najtrudniejsze przypadki będą tafiały tutaj.

Prezydent podziękował za pomoc podpoznańskim gminom, które rezygnują z własnych inwestycji, by pomóc szpitalowi, do którego trafiają przecież także ich obywatele. Podziękował też pewnemu poznańskiemu przedsiębiorcy, który wspomógł szpital kwotą 1,5 mln zł.

Jednak nadal największym ograniczeniem jest liczba testów i środków ochrony osobistej dla personelu.
– Dziś dyrektor poinformował mnie, że zostało tylko 200 testów, to jest zapas na dwa dni – poinformował prezydent. – Te problemy ze sprzętem, ze strojami ochronnymi one niestety są. I to są zaniedbania i zaniechania ze strony rządzących, że Agencja Rezerw Materiałowych nie dysponuje wystarczającym sprzętem. Rozmawiałem z ratownikami i oni nie mieli butów ochronnych, oni mieli na nogach takie worki, jakie się stosuje na śmieci…

Prezydent zaapelował też do poznaniaków, żeby stosowali się do nowych obostrzeń, które wprowadził premier – jak o tym pisaliśmy – mimo swoich osobistych wątpliwości co sensowności niektórych z nich.
– Wczorajsza rozmowa z premierem uświadomiła mi, że moje przekonanie, które miałem do wczoraj, że działania władz na poziomie centralnym są przemyślane, spójne, wynikają z eksperckiej wiedzy przekazywanej rządzącym – to nie do końca tak jest – powiedział prezydent. – Wypowiedzi dotyczące organizacji wyborów prezydenckich w maju pokazały, że rządzący w ogóle nie wiedzą, jak się te wybory organizuje, stąd takie, a nie inne decyzje i determinacja, żeby te wybory przeprowadzić. Ja mam nadzieję, że z czasem w tych działaniach będzie mniej polityki, a więcej profesjonalizmu.

Prezydent zauważył też, że gdyby rząd informował samorządy nieco wcześniej o swoich planach, wówczas można byłoby wprowadzać rozwiązania lepsze i skuteczniejsze. A tak dostajemy rozwiązania, które nie są jasne ani dla obywateli, ani dla prezydenta.
– My nie otrzymujemy wytycznych od rządu, nie jesteśmy nawet pytani o nasz punkt widzenia, bo gdybyśmy byli, moglibyśmy przestrzec rządzących, żeby nie podejmowali idiotycznych działań – wyjaśnił Jacek Jaśkowiak. – Postaramy się wyłączyć do północy system rowerów miejskich, ale to kolejna decyzja, która w mojej ocenie pokazuje brak zrozumienia dla idei rowerów miejskich. One nie służą celom turystycznym, ale do przemieszczania się po mieście. Przy zastosowaniu środków ostrożności ten sposób przemieszczania się wydaje mi się wręcz bardziej bezpieczny niż na przykład taksówką czy komunikacją miejską. Wystarczy mieć jednorazowe rękawiczki. Ale zakładam, ze rządzący nie znają takich nowoczesnych rozwiązań, nie korzystali z nich i stąd też takie nie do końca roztropne obostrzenia i zakazy. Te wypowiedzi mają charakter nieostry, jest bardzo duże pole do interpretacji, a tego nie powinno być. Nie może być tak, że pewnych rzeczy trzeba się domyślać.

Prezydent przyznał też, że właśnie z powodu tych “nieprzemyślanych” decyzji rządu musiał odbyć szereg nieprzyjemnych rozmów. Jedną z nich z przedsiębiorcą, który przez tydzień przygotował swój zakład usługowy tak, by móc obsługiwać klientów bezpiecznie. Kupił przyłbice, płyn dezynfekcyjny i maski – a dziś dowiedział się, że o północy ma swój zakład zamknąć.

Prezydent powiedział też, że szczególnie współczuje poznaniakom, którzy nie mają ogrodów. Bo skoro rząd wprowadził zakaz korzystania z terenów rekreacyjnych, to ich dotknie to najbardziej. A przecież większość mieszkańców Poznania mieszka właśnie w takim budownictwie.

– Mam nadzieję, że w tych decyzjach będzie więcej profesjonalizmu – podsumował. – Można wiele rzeczy zrobić w taki sposób, że przy zachowaniu racjonalnych zachowań pozwolić przedsiębiorcom na realizowanie usług. Ja mam inne podejście, w większym stopniu bazuję na zaufaniu do zdrowego rozsądku, a nie systemie zakazów i nakazów. Mam też wrażenie, że pewne dyskusje, jak ta o wyborach, służą do odwrócenia uwagi od zaniedbań rządu, między innymi braku testów i strojów ochronnych dla lekarzy.

Lilia Łada

6
Dodaj komentarz

avatar
Grażyna Radziul
Grażyna Radziul

A p. Jaśkowiak tylko o tej polityce.

Pawel Wieczorkowski
Pawel Wieczorkowski

Nudny się robi barany też cały czas becza