Jacek Jaśkowiak, szpital tymczasowy fot. K. Adamska

Poznań: Prezydent Jaśkowiak o koronawirusie i nowym budżecie

Podczas kolejne konferencji prasowej online prezydent Jacek Jaśkowiak omówił także projekt budżetu na przyszły rok – bo w normalnych czasach o tej porze roku to był najważniejszy temat w mieście.

Jednak jak zawsze prezydent zaczął od statystyk. W ciągu ostatniej doby przybyło 401 osób, u których stwierdzono zakażenie koronwirusem. Obecnie mamy 12 591 osób zakażonych w Poznaniu, w powiecie jest ich 10 001. Jednak, jak zastrzegł Jacek Jaśkowiak, te dane dotyczą tylko potwierdzonych przypadków, natomiast trzeba pamiętać o tym, że wiele osób przechodzi chorobę bezobjawowo, a część na tyle lekko, że bierze ją za przeziębienie i też się nie zgłasza na testy. Dlatego prezydent poprosił o ostrożność – zdaniem ekspertów naprawdę zakażonych jest od 4 do 6 razy więcej, co by znaczyło, że zakażony jest co dziesiąty poznaniak.

W izolatorium obecnie przebywają 34 osoby, w szpitalu jest 340 pacjentów, w tym 36 osób pod respiratorami. Od początku pandemii było też 711 zgonów – to dużo, ale jak zwrócił uwagę prezydent, trzeba pamiętać, że do szpitala przy Szwajcarskiej trafiają wyłącznie najcięższe przypadki, wśród których śmiertelność jest znacznie wyższa.

Prezydent przedstawił też zarys budżetu, bo zazwyczaj o tej porze miasto skupiało się właśnie na jego przygotowaniu. Teraz najważniejsza jest pandemia, ale nie wolno zapominać o budżecie, bo to dzięki zapisanym w nim inwestycjom będzie nam łatwiej wyjść z kryzysu po pandemii.

– Tegoroczny budżet to było 4 801 mln – mówił prezydent. – Na przyszły rok planujemy 5 023 mln i ten wzrost o 221 mln to przede wszystkim wzrost wynikający z inwestycji. Mimo tej trudnej sytuacji, jaka mamy, jesteśmy zdeterminowani, żeby realizować zaplanowane wcześniej inwestycje. Z jednej strony ma to wyraźny, mocny wpływ na bezrobocie, które niestety rośnie w Poznaniu i w powiecie. Stąd firmy, które realizują te inwestycje, nie muszą dokonywać zwolnień. Wpływy z PIT na rok 2020 są zaplanowane na poziomie 1 165 mln i obecnie mamy zrealizowanych 956 mln. Zakładamy, że uda nam się te wpływy zrealizować. W przyszłym roku wpływy według prognoz Ministerstwa Finansów i naszych będą wynosiły 1 221 mln.

Prezydent zwrócił też uwagę na lawinowo rosnące koszty oświaty – Poznań co roku musi do niej więcej dopłacać. W przyszłym roku będzie to 42,3 mln zł.
– To jest bardzo poważna kwota, jeśli chodzi o pieniądze, które przeznaczamy – przyznał Jacek Jaśkowiak. – Ale to jest inwestycja w młodych i uważamy, że warto w nich inwestować, szczególnie w sytuacji, gdy dzieci i młodzież cierpią w tej chwili z tego powodu, że nie mogą chodzić do szkół, nie mogą się spotykać. To wielkie wyzwanie dla nich, dla kadry nauczycielskiej i dla rodziców.

Dotychczasowe wydatki na walkę z covid-19 to 11,5 mln zł, a rezerwa na zarządzanie kryzysowe w 2021 roku – to 13 mln zł. Dochody utracone przez miasto z powodu pandemii to 200 mln zł.
– To są różne kwoty, które się na to składają: utracone wpływy z biletów z ZTM (56 mln zł), ale też utracone wpływy z biletów do palmiarni i w zoo – wyjaśnił prezydent.

Jacek Jaśkowiak zapowiedział też, że uroczystego włączania oświetlenia choinki nie będzie, ale sama choinka stanie przy Odwachu. Będą też dekoracje świąteczne i będzie ich więcej niż w latach poprzednich.
– Te święta będą inne niż wszystkie, nie będzie jarmarku przedświątecznego – mówił. – Jednocześnie uważamy jednak, że jest to okres świąteczny, a zarzucano nam wielokrotnie, że w stosunku do innych miast na te dekoracje przeznaczamy znacznie, znacznie mniej. W związku z tym uznaliśmy, że przystrojenie miasta w dekoracje i ustawienie choinki jest zasadne. To jest kwota około pół miliona na cały sezon.

Prezydent odniósł się to łagodzenia obostrzeń, które ma wprowadzać rząd pod koniec listopada, jak wynika z dotychczasowych zapowiedzi. Ma nadzieję, że te działania będą przemyślane i ze względu na bezpieczeństwo łagodzenie nie obejmie szkół, a dzieci nadal będą uczyły się zdalnie. Z poznańskich doświadczeń wynika, że to właśnie puszczenie dzieci do szkół było głównym powodem tak szybkiego rozprzestrzeniania się koronawirusa.

– Ja zakładam, że te łagodzenia będą przede wszystkim dedykowane dla przedsiębiorców, bo wirus i te wszystkie wyzwania to jedno, a kwestie gospodarcze to drugie – wyjaśnił Jacek Jaśkowiak. – Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby firmy likwidowały swoją działalność i bankrutowały. Sytuacja wielu branż: targowej, gastronomicznej, fitness jest dzisiaj dramatyczna. Mam nadzieję, że rząd podejmie takie decyzje, które będą kompromisem między akceptacją tego, że te zachorowania będą na określonym poziomie, a pryzmatem miejsc pracy i tych dramatów, które się wiążą ze zwolnieniami i zamykaniem przedsiębiorstw. Jeżeli chodzi o kawiarnie czy restauracje, to przy odpowiednich środkach ostrożności ryzyko zakażenia nie jest aż tak duże, szczególnie jeśli się przestrzega zaleceń ekspertów.

Prezydent tradycyjnie zakończył konferencję życzeniami zdrowia dla poznaniaków i prośbą o dbanie o siebie i zachowywanie ostrożności.

Lilia Łada

1.7 6 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze