Przemysław Alexandrowicz fot. UMP

Poznań: Prawo i Sprawiedliwość przeciwko udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Jaśkowiakowi

Jak zapowiedział Przemysław Alexandrowicz, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, klub będzie głosował przeciwko. “Pan Prezydent zrobił wszystko, abyśmy nie mieli do niego zaufania” – powiedział.

Przyczyny takiego głosowania przewodniczący klubu wyjaśnił w swoim wystąpieniu, w którym – jak napisał – chciałby zwrócić uwagę na to, w jaki sposób prezydent buduje kapitał ludzki, wspiera ideę porozumienia, zgodnego współdziałania mieszkańców Poznania o różnych światopoglądach, przekonaniach politycznych i różnych społecznych aktywnościach.

Oto fragment jego wystąpienia:
“Najpierw sformułowana przez Prezydenta Jaśkowiaka ogólna ocena sytuacji w Polsce, która – to moja uwaga – trwa przecież już piąty rok i czas byłby, aby się z tym pogodzić…
„Dzisiaj w wyniku demokratycznych wyborów władza skupiona jest w rękach psychopaty.”
„Obecnie mamy dwa problemy: walkę z koronawirusem i nieodpowiedzialne zachowanie władzy, która jest w rękach psychopaty.”
„Jestem przekonany, że w najbliższych tygodniach to szaleństwo Jarosława Kaczyńskiego zostanie zatrzymane”.

Tyle o prezesie największej, legalnej partii politycznej, która wygrywa kolejne, demokratyczne wybory. Teraz ciepłe słowa o innych liderach tej partii – porównanych do komunistycznych, sowieckich ludobójców.
„Zdarzało się w przeszłości, że taka kreatura jak Beria wykonywał polecenia Stalina, tak dziś, jakiś Sasin wykonuje polecenia Kaczyńskiego.”.
„W tym sensie ci najwierniejsi słudzy posła Kaczyńskiego, czyli Sasin, Kamiński będą nadal wykonywać każdy rozkaz, tak jak wcześniej znane z historii działania, które różnego rodzaju Berie nie Berie wykonywały rozkazy innych polityków.”
„Politycy PiS, zakończcie to szaleństwo, bo to jest wbrew polskiej racji stanu.” „Nie wykluczam rozwiązań siłowych, czyli wejścia policji albo ABW i zajmowania komputerów albo serwerów. To są komunistyczne, siłowe działania.”

I jeszcze o konstytucyjnej zdefiniowanej procedurze wyborczej.
„Czas pokaże, czy zwycięży troska o Polaków, czy za wszelką cenę, po trupach poseł Kaczyński zrealizuje swoją wizję przeprowadzenia wyborów, niezależnie od kosztów, jakie poniesie społeczeństwo i jaki będzie wymiar tych wyborów.”
„To dla mnie skandal, że wybory odwołuje się na trzy dni przed ich terminem. To wyraz upadku państwa. Wchodzimy w stan anarchii.”
„Nie będę uczestniczył w grupie przestępczej, która chce sfałszować wybory i w przestępczym procederze”
„Trzeba posprzątać ten burdel, który zafundował nam PiS.”

I jeszcze okręgowym szefie mojej partii, wieloletnim radnym Poznania, dwukrotnie pośle na Sejm RP i wiceministrze spraw zagranicznych …
„Bardzo pomaga nam też to, że szefem PiS-u w Poznaniu jest Szymon Szynkowski vel Sęk (…)Osoba o wyższym poziomie intelektu i kultury zrobiłaby tu więcej. Tępą, ordynarną krytyką, która idealnie wpisuje się w propagandę TVP, w Poznaniu wiele się nie zdziała.”

I bardziej ogólnie, o nas – a więc i o mnie…
„PiS ma pecha do swoich działaczy tutaj w Poznaniu (…) mógłbym się cieszyć jako polityk partii opozycyjnej, ale jednak oczekuję jakiegoś minimum poziomu – dodał.” – Cóż, niestety, nie dorastamy do poziomu Prezydenta Jaśkowiak

I jeszcze jedno porównanie do zdrajców i szefów komunistycznego reżimu.
„Ubolewam też nad tym, że w tym obszarze standardów, które widzimy, to intelektualnie te osoby, które są najważniejsze w tej partii prezentują poziom dużo niższy niż to co pamiętamy z opisów PZPR, Gomułki i Bieruta. Ubolewam że rząd PiS doprowadził nasze państwo do tak głębokiego kryzysu…”

Niewątpliwie prezydent Jacek Jaśkowiak świetnie czuje się w roli bardzo aktywnego uczestnika ogólnopolskich i regionalnych sporów politycznych. Nie waha się w nie wchodzić formułując bardzo radykalne opinie. Niewątpliwie też jego antyrządowy radykalizm podoba się wyraźnej większości mieszkańców miasta. Jednak nie oznacza to niwelowania podziałów, budowania ogólnospołecznej jedności, uznania dla różnorodnych postaw i poglądów. Prezydent Jaśkowiak nie buduje mostów pomiędzy zwaśnionymi grupami społecznymi, a jego wypowiedzi zamiast łagodzić konflikty i służyć porozumieniu w tych sprawach, które mogą być wspólne – raczej „zioną tolerancją” i zaostrzają niemałe przecież konflikty. Trudno nie wyciągnąć wniosku, że – tak jak w poprzednich latach – Pan Prezydent nie chce mieć nic wspólnego z obywatelami miasta o innych niż jego poglądy, a blisko ¼ Poznaniaków określanych przez niego mianem „kaczystów” faktycznie wyklucza z samorządowej wspólnoty. Pan Prezydent zrobił wszystko, abyśmy nie mieli do niego zaufania. Jest zatem oczywiste, że radni Prawa i Sprawiedliwości będą głosować przeciwko udzieleniu mu wotum zaufania”.

el

Dodaj komentarz

avatar