Małgorzata Janyska i Paulina Henning-Kloska na kontroli

Poznań: Posłanki skontrolowały… Wielkopolski Urząd Wojewódzki

Posłanki Małgorzata Janyska i Paulina Hennig-Kloska postanowiły dziś skontrolować, czy wojewoda wielkopolski jest przygotowany do walki z koronawirusem. W tym celu wybrały się z wizyta do urzędu wojewódzkiego.

Zdaniem posłanki Pauliny Hennig-Kloski walka z pandemią potrwa jeszcze wiele miesięcy i nie będzie ani łatwa, ani krótka. Dlatego chce sprawdzić, jak rząd przygotował regiony do walki z pandemią.
– Już dziś słyszymy, że w wielu miastach w kraju brakuje miejsc w szpitalach, by przyjmować chorych, brakuje rąk do pracy w postaci lekarzy specjalistów – wyjaśnia posłanka. – Dlatego chcielibyśmy dowiedzieć się i dzisiaj o to będziemy pytać pana wojewodę, dlaczego nie ma w szpitalach nie ma szczepionek na grypę, dlaczego nie ma ich w aptekach?

Posłanki zamierzają też skontrolować dokumenty przetargów i konkursów organizowanych przez urząd.
– Chcemy sprawdzić, w jaki sposób odbywają się konkursy, w jaki sposób urząd wojewody nabywa środki ochrony indywidualnej i czy odpowiednia ilość tych środków ochrony trafi w najbliższym czasie do wielkopolskich szpitali i szkół – wylicza Paulina Hennig-Kloska. – Chcemy sprawdzić, czy nie ma dalszych praktyk robienia konkursów i pseudo-przetargów “na Szumowskiego”.

Posłanki chcą też zobaczyć, jak urzędowi wojewódzkiemu układa się współpraca z wielkopolskimi samorządami.
– Dzisiaj jest taka moda wśród polityków PIS zrzucania odpowiedzialności za swoją nieudolność na samorządy – wyjaśnia posłanka. – A one, często pozbawione środków finansowych, mają związane ręce.

– Sytuacja jest niezwykle poważna i ważna od wielu miesięcy, natomiast niepoważny jest premier i rząd, którym dowodzi – dodaje Małgorzata Janyska. – A w związku z tym, że wojewodowie są ramieniem rządu w terenie i wykonują zadania i polecenia zlecenia rządu, musimy zobaczyć, jak sobie wojewodowie z tym radzą.

Posłanka zapowiedziała też zadawanie wielu pytań, choćby w sprawie realizacji komunikatu, jaki dziś opublikowało Ministerstwo Zdrowia: “Jeżeli masz jeden z poniższych objawów – zostań w domu”.
– I tak mają postąpić osoby, które mają kaszel, katar, podwyższona temperatura – wylicza. – Natomiast ministerstwo już nie wyjaśnia, na jakiej podstawie dana osoba ma zostać w domu, kto jej da zwolnienie lekarskie na katar i jak to wytłumaczy pracodawcy. Jak pracodawca ma sobie poradzić, gdy pracownicy z powodu jednego objawu nie przyjdą mu do pracy? Jak mają sobie poradzić samorządy, które i tak mają dużo mniejsze wpływy z powodu polityki rządu, nie tylko pandemii? To są pytania, na które chciałabym uzyskać odpowiedzi.

Posłanki będą też pytać o powstawanie izolatoriów w powiatach, które przy tej skali zakażeń są bardzo potrzebne, a także o konkretne liczby: łóżka, respiratory i inny sprzęt. W zakładce tematycznej na stronie urzędu wojewódzkiego wszędzie są tylko powstawiane znaki “x”.

– My nie chcemy tylko rozmawiać, my chcemy pomóc – zapewniają posłanki. – I uważamy, że taki nacisk z boku, pytania i wyjaśnienia będą bardzo pomocne. Dlatego pan wojewoda powinien nas przyjąć i bardzo wyczerpująco, solidnie z nami o tym porozmawiać.

Posłanki deklarują też, że chciałyby zdobyte podczas kontroli informacje wykorzystać także przy konstruowaniu budżetu państwa.

Lilia Łada

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze