maseczki od policjantki fot. policja

Poznań: Policjantka z Kórnika szyje maseczki dla szpitala w Puszczykowie

Gdy pani Daria musiała zrobić sobie przerwę w służbie, żeby zająć się dziećmi, postanowiła, że zacznie szyć maseczki ochronne dla personelu szpitala w Puszczykowie.

St. sierż. Daria Malik na co dzień pracuje w Komisariacie Policji w Kórniku. Jest policjantką referatu patrolowo interwencyjnego. Pomimo że praca w policji jest jej pasją, musiała pozostać w domu. Jej dwójka małych dzieci z powodu epidemii koronawirusa i zamknięcia przedszkola wymaga opieki. Jej mąż Karol także jest policjantem. Pełni służbę w Komisariacie Policji w Mosinie. Codziennie chodzi do pracy i opiekuje się osobami poddanymi kwarantannie.

Szycie maseczek zaczęło się od informacji o ogólnopolskiej akcji „Polskie krawcowe uszyją maseczki ochronne dla służby zdrowia”. Bardzo ją ten temat zainteresował, miała bowiem w domu maszynę, zapas bawełnianej tkaniny i pasję do szycia. Szybko okazało się, że w sąsiedniej miejscowości działa grupa lokalna, która także chciała pomóc szpitalowi.

Ci ludzie skontaktowali się ze szpitalem w Puszczykowie. Po konsultacji ze specjalistami ustalono, że szpital chętnie przyjmie takie maseczki. Mogły być one uszyte z czystej bawełny, według podanego wzoru i mieć możliwość umieszczenia wewnątrz specjalnego wkładu filtrującego. Pani Daria wzięła się do pracy i w ten sposób zaczęły powstawać maseczki ochronne. Będą one systematycznie przekazywane szpitalowi.

Jeśli ktoś miałby niepotrzebną, czystą bawełnę i chciałby pomóc to może skontaktować się z panią st. sierż. Daria Kuberską-Malik przez jej profil na Facebooku.

KWP, el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze