zatrzymany fot. policja

Poznań: Policjanci zatrzymali sprawców brutalnego pobicia

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu rozwikłali zagadkę brutalnego napadu na kobietę. Wydarzyło się to w grudniu, w wigilię. Sprawca oraz jego wspólniczka trafili do aresztu.

Kilka dni temu policjanci z komendy miejskiej w Poznaniu razem z funkcjonariuszami Grupy Realizacyjnej weszli do jednego z mieszkań na poznańskim Grunwaldzie. Wewnątrz zatrzymali mężczyznę i kobietę podejrzanych o brutalny napad w grudniu.

Zaraz po północy, w wigilię dotarła do komisariatu Grunwald roztrzęsiona 60-letnia kobieta. Powiedziała, że została pobita i okradziona.

Z jej relacji wynikało, że w wigilię tuż przed północą kobieta wracała po kolacji u rodziny do swojego domu na ul. Matejki. Wysiadła z samochodu znajomej i weszła na teren posesji, gdzie mieszkała. Nagle ktoś podbiegł do niej od tyłu i uderzył ciężkim przedmiotem w tył głowy. Kobieta upadła i straciła przytomność. Gdy po kilku minutach się ocknęła zauważyła, że zniknęła jej torebka. Miała w niej trzy tysiące złotych, karty płatnicze, telefon i rzeczy osobiste. Poprosiła o pomoc przypadkowego kierowcę samochodu, który zatrzymał się w pobliżu. Zawiózł ją do rodziny, a stamtąd na komisariat.

Policjanci którzy zajęli się tą sprawą pracując na miejscu napadu zauważyli zainstalowaną nieopodal prywatną kamerę. Na nagraniu było widać mężczyznę przedostającego się na teren kamienicy za ofiarą. W pobliżu stała na czatach kobieta, jego wspólniczka. Obserwowała ulicę i przejeżdżające nią samochody. Po napadzie oboje uciekli z tego miejsca.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego KMP w Poznaniu dopiero po jakimś czasie zidentyfikowali tę parę. Okazało się, że oboje byli wielokrotnie notowani za włamania i kradzieże. Oboje także odbywali wyroki sądowe w zakładach karnych.

Po zatrzymaniu został im postawiony zarzut napadu na kobietę, za co grozi im 12 lat więzienia. Przyznali się do tego. Na wniosek policji i prokuratury zostali aresztowani przez sąd.

KWP, el

Dodaj komentarz

avatar