Poznań: Pies zostawiony w samochodzie podczas upału. Interweniowała policja

policja fot. Sławek Wąchała

Funkcjonariusze z Tarnowa Podgórnego wybili szybę w samochodzie zaparkowanym w słońcu przed supermarketem. Powodem był pies znajdujący się w aucie. Okazało się, że właściciel zostawił go i poszedł na koncert.

Jak informuje Głos Wielkopolski, do nietypowej interwencji doszło 23 lipca przed godziną 20.00. Policjanci z Tarnowa Podgórnego zostali powiadomieni o psie znajdującym się w zamkniętym samochodzie, zaparkowanym na słońcu przed supermarketem w Baranowie. Auto miało tam już stać od kilku godzin.

Funkcjonariusze na miejscu stwierdzili, że psu zamknięcie i upał dały się we znaki, a zwierzę trzeba jak najszybciej uwolnić. Ponieważ właściciel samochodu i psa nie pojawiał się, wybili szybę, by uratować zwierzaka.

Po jakimś czasie na miejsce wrócił właściciel psa – okazało się, że poszedł na koncert Edison Festival, który trwa w Baranowie, zostawiając zwierzę w aucie. Koncert okazał się kosztowny: będzie musiał kupić nową szybę, a dodatkowo odpowie za złamanie przepisów ustawy o ochronie praw zwierząt. Zostawiając psa w aucie w czasie upału naraził życie i zdrowie zwierzęcia.

Podziel się: