Żaba fot. Schronisko dla Zwierząt w Poznaniu

Poznań: Pies ze schroniska doczekał się swojego domu. Po 9 latach!

„Dziś do domu po 9 latach w Schronisku poszedł pies Żaba” – napisali z radością pracownicy Schroniska dla Zwierząt w Poznaniu. – „Nasza Wolontariuszka Marlena wraz z mężem Markiem zdecydowali się mu dać DOM”.

To wyjątkowe wydarzenie, bo psy po tak długim pobycie w schronisku rzadko kiedy znajdują dom. Największym powodzeniem zawsze cieszą się słodkie szczeniaczki, a 10-letni Żaba już dawno szczeniaczkiem nie jest. Nie jest też psim przytulasem i bywa uparty – pracownicy schroniska mówią o nim, że jest psem z charakterem.

Żaba jest takim sobie zwykłym kundelkiem, który jako mniej więcej roczny psiak pojawił się w schronisku dla zwierząt w 2012 roku. W zasadzie nie zna innego życia niż schroniskowe. I chociaż w schronisku dla zwierząt psy są wyprowadzane na spacery, mają co jeść i pić, a gdy chorują, zajmuje się nimi weterynarz – to jednak nie jest to własny dom i własna rodzina. A własna rodzina jest najlepsza, nawet dla psa z charakterem.

Ale pani Marlena, która zdecydowała o wzięciu Żaby do domu, doskonale o tym wszystkim wie, bo zna psa od 5 lat. To właśnie jej udało się zdobyć zaufanie nieufnego psiaka do tego stopnia, że tylko ona mogła go kąpać. Nikomu innemu Żaba na to nie pozwalał. Długo jednak nie myślała o wzięciu go do domu – tam rządził niepodzielnie ukochany buldożek francuski, typowy jedynak, który nie tolerował konkurencji. Ale gdy pupil zmarł na raka, po kilku miesiącach pani Marlena zdecydowała się na wzięcie Żaby do domu. Nie wyobrażała sobie domu bez psa, a z Żabą połączyła ją szczególnie silna więź.

Ważne było też to, że Żaba ma około 10 lat. Pies w tym wieku ma bardzo małe szanse na adopcję, zwłaszcza pies niełatwy i bardzo nieufny, bo taki jest Żaba. Ale pani Marlena nie bała się zaryzykować, bo w końcu znała go od 5 lat.

2 grudnia wraz z mężem zabrała Żabę ze schroniska do domu. Denerwowali się z mężem, jak pies przystosuje się do warunków domowych, ale okazało się, że obyło się bez większych problemów. Pies szybko się zaaklimatyzował, zaczął sięgać po zabawki, czego nie robił w schronisku. Będzie potrzebował jedynie trochę czasu, by przyzwyczaić się do ekspresu i piekarnika – na razie boi się dźwięków wydawanych przez te urządzenia.

Poznańskie schronisko ma pod swoją opieką obecnie około 300 kotów i 140 psów. Kotów jest więcej, bo cieszą mniejszym zainteresowaniem chętnych do adopcji. Co innego psy – z nich prawie połowa znajduje swój dom i swoją rodzinę. Teraz do posiadaczy własnego domu dołączył Żaba.

„Kochani, dla Waszej Trójki samych dobrych dni i samych szczęśliwych chwil” – napisali pracownicy schroniska na swoim profilu społecznościowym.

Źródło: TVN24

5 1 vote
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze