Prokuratura Okręgowa

Poznań: Pielęgniarka usłyszała zarzuty za śmierć pacjentki

Pielęgniarka miała podać pacjentce zbyt dużą dawkę środka o nazwie DMSO podczas jej pobytu w klinice medycyny naturalnej. Efektem była śmierć kobiety.
Reklama

35-letnia pacjentka, matka 8-miesięcznych bliźniąt, poddawała się w klinice terapii odchudzającej i to dlatego podawano jej preparat DSMO (dimetylosulfotlenek), popularny wśród zwolenników takich terapii.

Reklama

Jednak dawka, którą jej zaordynowała pielęgniarka, była zbyt duża. U pacjentki doszło do zatrzymania krążenia i wezwano pogotowie. Jak podaje “Głos Wielkopolski”, kobieta trafiła do szpitala przy ul. Szwajcarskiej, gdzie lekarze ponad dobę walczyli o jej życie kobiety. Niestety, nie udało się i pacjentka zmarła wskutek ostrej niewydolności oddechowej.

Sekcja zwłoki wykazała, że przyczyna śmierci było podanie zbyt dużej dawki właśnie DMSO. Zdaniem prokuratury winę ponosi tu pielęgniarka, która omyłkowo podała pacjentce nieodpowiednią dawkę. Preparat ma działanie paraliżujące. Pielęgniarce postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Kobieta nie przyznaje się do winy.

Reklama

Głos Wielkopolski, el

Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Sota
Gość
Sota

Nie jej to wina fakt. Lekarzyk zlecił A ona że młoda pewna mgr po specce albo i 2-podała. Ja stara pielęgniarka olewam takich geniuszy. Bynie mieć zejść w oddziale.A,lekarzykow teraz w bród! Wczoraj zdaje LEPA dziś już” leczy “pacjentów.

Bernadeta Zielinska
Gość
Bernadeta Zielinska

Pielęgniarka? Dyspozycję i dawki wydają lekarze.