Poznań: Pacjentki mają problem w szpitalu ginekologicznym. „To naruszanie praw pacjenta”

szpital fot. 1662222, pixabay

Jednak z pacjentek Szpitala Klinicznego przy ulicy Polnej jest zdania, że rozbieranie się do badania przed tłumem lekarzy i studentów nie jest komfortowe. A jak studenci inaczej mają się nauczyć? – pytają lekarze.

Pacjentka, pani Agnieszka, napisała w tej sprawie do „Głosu Wielkopolskiego”, uważając, że zmuszanie pacjentek do rozbierania się przed sporym gronem medyków, lekarzy i studentów – nazwała to „tłumem” – to naruszanie praw człowieka i praw pacjenta. Studenci są obecni nawet przy badaniach ginekologicznych, co było dla niej wyjątkowo niekomfortowe i jak zaznaczyła, nikt jej nie zapytał o zgodę na obecność studentów przy badaniu. Nazwała traktowanie pacjentek „przedmiotowym” i „podłym”. Jej zdaniem fakt, że jest to szpital kliniczny, czyli przeznaczony do nauki studentów, nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem.

Czy rzeczywiście jest to naruszanie praw człowieka i pacjenta? Rafał Staszewski, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, powiedział „Głosowi Wielkopolskiemu”, że studenci muszą przecież zdobywać wiedzę nie tylko teoretyczną, ale także praktyczną, muszą więc być w szpitalu i obserwować, jak wyglądają badania czy leczenie pacjentów. Jak inaczej mają się nauczyć?

Rzecznik zgadza się z tym, że pacjent powinien mieć zapewniony maksymalny komfort w czasie leczenia. Kodeksu Etyki Lekarskiej wyraźnie stanowi w art. 12, ust. 1: „Lekarz powinien życzliwie i kulturalnie traktować pacjentów, szanując ich godność osobistą, prawo do intymności i prywatności”. Jednak szpitale kliniczne to szpitale przeznaczone do nauki studentów i tam, właśnie ze względu na potrzeby edukacyjne studenci mogą być obecni przy badaniu. Zdarza się też, że je przeprowadzają pod nadzorem wykładowcy – bo na tym polega ich nauka. Jednak rzecznik zapewnił, że grupy studentów nie są duże – liczą nie więcej niż 6 osób, a i tak na zajęciach są dzielone na jeszcze mniejsze grupy.

Pacjentka uważa, że pacjenci powinni być za każdym razem pytani, czy wyrażają zgodę na udział studentów w badaniu – jednak rzecznik zwraca uwagę, że akurat w szpitalach klinicznych nie muszą tego robić, właśnie dlatego, że to placówki przeznaczone do nauki. Jednak zazwyczaj pacjenci są informowani o obecności studentów i większość z nich rozumie, że to konieczne, bo studenci muszą być jak najlepiej przygotowani do swojego zawodu. Przypadki osób, które się nie zgadzają na obecność studentów przy badaniu, zdarzają się bardzo rzadko, ale zazwyczaj są respektowane.

Jak powiedziała „Głosowi Wielkopolskiemu” Małgorzata Kolczyńska, rzeczniczka prasowa Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy Polnej, każda pacjentka, która jest przyjmowana do placówki, jest informowana o tym, że to szpital kliniczny i w związku z tym studenci uczestniczą w procedurach medycznych. Zapewniła też, że wszystkie działania odbywają się z poszanowaniem intymności pacjentek.

Podziel się: