plac zabaw i boisko Czarnucha_Naramowice fot. RON

Wszystko zaczęło się od tego, że dzieci napisały petycję do Prezydenta Miasta Poznania w sprawie utworzenia mini boiska do street footballu. Dzięki nim powstało nie tylko boisko, ale i plac zabaw, który został otwarty 21 czerwca.

To było lato 2020 roku: dzieci ze wschodnich Naramowic zauważyły, że jest lato, a one nie mają się gdzie bawić i grać w piłkę. I jak na poznańskie dzieci przystało, zorganizowały się, żeby zawalczyć dla siebie o plac zabaw i boisko.

„Narysowały plakaty promujące ideę utworzenia mini boiska, ustawiły stoliczek na małym naramowickim ryneczku, wyznaczyły dyżury i rozpoczęły akcję zbierania podpisów pod petycją do prezydenta Poznania, agitując wśród okolicznych mieszkańców” – informuje Rada Osiedla Naramowice. – „Podpisywali się i mali, i duzi. W ciągu kilku dni zebrano ponad 200 głosów poparcia”.

Gotowy dokument ozdobiony gustownymi rysunkami na wypadek, gdyby w treści było coś niejasnego, został przekazany Mariuszowi Wiśniewskiemu, zastępcy prezydenta Poznania. Dzieci miały nadzieję, że pomoże.

Pomógł: cały proces szukania miejsca, pieniędzy i rozwiązywania różnych problemów formalnych, administracyjnych i wielu innych trwał dość długo. Sprawę ułatwiło połączenie pomysłu budowy boiska do gry w piłkę z powstaniem placu zabaw przy ulicy Czarnucha i wpisanie go do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2019 – autorem projektu do PBO był Maciej Michalski. Walka była zacięta, a plac zabaw wygrał… jednym głosem!

„Prawdopodobnie zaważył głos jednej z pobliskich mieszkanek ulicy Czarnucha, która swojego poparcia dla projektu udzieliła na kilka minut przed końcem głosowania” – przypuszczają osiedlowi radni. – „Ten przykład pokazuje doskonale na czym polega partycypacja obywatelska i jakie znaczenie może mieć pojedynczy głos w sprawie, która dziś jest źródłem wielkiej radości dla setek dzieci, ale i ich rodziców zamieszkujących okolice ulicy Czarnucha”.

„Projektanci placu postawili na funkcjonalność tego miejsca oraz wykreowanie pięknej przestrzeni rekreacyjnej, która tonie w zieleni” – informują osiedlowi radni. – „Otoczenie zmieniło się diametralnie – porośnięta dziką roślinnością, krzewami i z gęstym drzewostanem działka, dotąd mało dostępna, od teraz będzie świetnym miejscem wypoczynku w cieniu drzew nie tylko dla dzieci, ale i ich rodziców. Dla tych drugich postawiono sporo ławek. Projektanci tak przygotowali koncepcję placu, by ochronić od wycinki jak najwięcej drzew i zachować naturalne ukształtowanie terenu”.

Plac zabaw jest już gotowy – został oddany do użytku 21 czerwca z mnóstwem zabaw i niespodzianek dla dzieci. Był trening przeprowadzony przez trenerów „Sportowych Naramowic”, były lody dla dzieci, zabawy animacyjne z grupą „Moziaki”, plac odwiedził też Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, by szczególnie podziękować dzieciom zaangażowanym w przygotowanie petycji i realizację fantastycznych działań oddolnych na rzecz powstania boiska.

A jest czego gratulować: plac zajmuje powierzchnię 2000 m kwadratowych, na której są huśtawki, karuzelę, piaskownica z zadaszeniem, kuchnia błotna, urządzenie do wspinania, przestrzeń do doświadczeń sensorycznych i wiele innych interesujących rzeczy. Dla potrzeb pielęgnacji najmniejszych dzieci jest dostępny przewijak. Natomiast samo boisko do street footballu ma wymiary 10 na 20 metrów, jest otoczone siatką z każdej strony, także z góry. Całość inwestycji jest wyposażona w energooszczędne oświetlenie solarne.