Poznań: Nowe oblicze parku Kasprowicza. Bez betonu!

Władze miasta poszły jednak po rozum do głowy i zdecydowały, że – przynajmniej na razie – betonowej oazy w postaci basenu z parkingiem i zapleczem administracyjnym w parku nie będzie. Będą za to łąki kwietne, sportowa polana, naturalny plac zabaw i ogród deszczowy.

Nowy projekt zagospodarowania bierze pod uwagę potrzeby wszystkich użytkowników parku. Obecnie korzystają z niego nie tylko mieszkańcy Łazarza, ale całego Poznania: spacerowicze, biegacze, turyści, użytkownicy pływalni – grupy znajomych i rodziny z dziećmi. Ten wyjątkowy teren w centrum miasta powinien być nadal atrakcyjnym miejscem spotkań i aktywności na świeżym powietrzu.

– Przedstawiamy koncepcję zagospodarowania parku, jako atrakcyjnego miejsca spotkań i aktywności na świeżym powietrzu, która odpowiada na obecne potrzeby klimatu – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Chcielibyśmy, aby park Kasprowicza nadal spełniał swoje dotychczasowe funkcje w nowej, lepszej odsłonie.

Zgodnie z propozycją w parku miałoby zostać wydzielonych kilka głównych stref. Najbardziej publiczna z nich mieściłaby się w północnej części terenu, od strony ul. Wyspiańskiego. Tam, tuż przed budynkiem Areny fragment przestrzeni zostałby wydzielony na niewielki plac – miejsce, w którym poznaniacy mogliby spotykać się przed organizowanymi tam koncertami czy wydarzeniami sportowymi.

– Przygotowana koncepcja zakłada przenikanie się przestrzeni związanej z modernizacją Areny a pozostałą częścią parku – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania. – Proponujemy maksymalne wykorzystanie terenów zielonych, stworzenie łąk kwietnych i naturalnych trawników, naturalnego placu zabaw oraz ogrodu deszczowego. Projektujemy również ścieżki pieszo-biegowe oraz rowerowe, a także sportową polanę.

Druga strefa obejmowałaby centralną, najbardziej otwartą i wyeksponowaną część parku. Dominowałaby w niej zieleń niska. To tam mogłoby powstać miejsce idealne do relaksu, w którym duże połacie terenu obsadzone zostałyby trawnikiem oraz przyjaznymi pszczołom roślinami, tworzącymi łąki kwietne.

Południowa, najbardziej kameralna część parku to przede wszystkim wysokie skupiska drzew i miejsca rekreacji. To w niej powstać miałaby sportowa polana, idealna do aktywności fizycznej oraz naturalny plac zabaw dla dzieci. Ważną częścią parku byłby też ogród społeczny.

Koncepcja parku zakłada wprowadzenie tzw. “pętli aktywności” o długości około 1 km. Pętla ta, przeznaczona głównie dla biegaczy i spacerowiczów, oferowałaby na swojej trasie różnego rodzaju sportowe atrakcje i przeszkody. Zadbano również o rowerzystów, tworząc ścieżki rowerowe i pieszo-rowerowe oraz zaplanowano siłownię zewnętrzną. Nowo projektowane ścieżki powinny być wykonane z nawierzchni wodoprzepuszczalnych i nie nagrzewających się, co umożliwi wsiąkanie wody do gruntu.

– Tworząc koncepcję chcieliśmy, by park Kasprowicza nie był parkiem tylko z nazwy – podkreśla Karol Fiedor, założyciel biura projektowego CDF Architekci, które odpowiada za nową koncepcję. – Naszym celem było, by cały ten teren, na którym znajduje się park, Arena, stał się miejscem, do którego poznaniacy będą przychodzić, by spędzić tam cały dzień. By np. po koncercie w Arenie mogli odpocząć w otoczeniu zieleni, zjeść w pobliżu obiad, pójść na plac zabaw z dzieckiem. Inspirowaliśmy się rozwiązaniami z innych krajów, ale bardzo ważne było dla nas również zachowanie dotychczasowych funkcji parku. Dlatego w naszej koncepcji znalazło się miejsce dla ogrodu społecznego, czy np. wybiegu dla psów.

Park Kasprowicza o powierzchni 9,3 ha to jeden z największych obszarów zielonych w tej części miasta. Dlatego przy koncepcji modernizacji zwrócono szczególną uwagę na ochronę jego wartości przyrodniczej. Łąki kwietne – bardziej odporne na suszę niż tradycyjne trawniki – zaplanowano tak, by mogły być łatwo obsadzone roślinami, które zapewnią różnorodność owadów i zwierząt, a na drzewach zaproponowano budki lęgowe dla ptaków. Wśród wielu planowanych gatunków drzew dominują klony i lipy, ale w parku nie brakowałoby też akacji, brzóz, topoli, buków czy świerków. Nowatorskim rozwiązaniem jest też planowany edukacyjny ogród deszczowy – miejsce, które nawet po obfitych opadach byłoby przyjazne poznaniakom w każdym wieku.

A co na to Rada Osiedla Święty Łazarz? Projekt jej się podoba, zwłaszcza ten fragment, gdzie jest mowa o powiększeniu parku o “opłotowany i zapuszczony do tej pory teren, na którym miał stanąć kryty basen” i o tym, że teren po niedoszłym lodowisku pozostanie gęsto zadrzewiony. Ale uważa, że i tak przydałyby się konsultacje społeczne.
– Rada Osiedla Św. Łazarz zabiegała o to, aby cały teren parku został objęty spójną koncepcją – przypominają radni. – Dzięki niej unikniemy chaotycznych, pojedynczych inwestycji. Zawnioskowaliśmy już na lutowej sesji do prezydenta Jaśkowiaka o zorganizowanie konsultacji społecznych w tym temacie. Oczekujemy, że miasto przychyli się do naszego wniosku. Park Kasprowicza to jeden z najważniejszych punktów na mapie Łazarza. Mieszkanki i mieszkańcy powinni mieć możliwość wypowiedzenia się o nim.

Na tak są również społecznicy.
– Bardzo cieszę się, że spojrzano na park Kasprowicza i tereny zieleni z ciut innej perspektywy – mówi Magdalena Garczarczyk z Koalicji ZaZieleń. – Tereny zieleni także te dzikie z chynchami i łąkami spełniają ważną funkcję w systemie przyrodniczym miasta ale też dla nas, ludzi. Czy wiecie, że kontakt z przyrodą to jedna z najskuteczniejszych metod zapobiegania i leczenia depresji, zaburzeń rozwojowych, zachowania równowagi? Teraz to właśnie epidemia pokazuje nam, jak potrzebne są przestrzenie zieleni w mieście.

UMP, el

2
Dodaj komentarz

avatar
Małgorzata Szymkowiak
Małgorzata Szymkowiak

Nie zabierajcie miastom płuc

pyra
pyra

Bez betonu? Jakoś Arena i plany MTP nie przeszkadzają??